Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 |
Chcę tylko odpowiedzi.
Oczywiście. To musi być guz Pancoasta. Pacjent ma zadyszkę, Porażenie nerwu siódmego i poci się po jednej stronie twarzy. Trzymacie się jakoś? Nie spiesz się. Przecież nikt nie trzyma mnie na muszce. Rak płuc manifestuje się poniżej siódmego nerwu. Sprawdzałeś jego gardło? Napluj na podłogę. Jeśli ja to zrobię, Cuddy nie uwierzy, że to było absolutnie konieczne. Potem każę ci nasikać na jej krzesło. Ma sucho w gardle. Ślinianki przyuszne nie pracują. Jeśli jest opuchlizna, To guz Pancoasta, który dał już przerzuty. Dotknij tutaj. Musi istnieć jakieś badanie. Właśnie je przeprowadziłeś. A prześwietlenie? Dobry pomysł. A niech to! Zostawiłem rentgen w drugich spodniach.
Ilu zakładników będzie mnie kosztowała wycieczka na radiologię? Co cię do tego popchnęło? Wyrzut minutowy serca? Nie, w końcu byłeś już u 16 lekarzy. Nie mogli być aż takimi konowałami. Zamknij się!
Upokorzenie? Lekarze traktowali cię jak kawałek mięsa. Wpychali w twoje dziury palce i sondy. Nienawidzisz lekarzy i chcesz odzyskać kontrolę. Przepraszam za to, że jesteś kawałkiem mięsa. Szukam tylko odpowiedzi. To wszystko. Wszyscy zostają tutaj, ze mną. Przynieś tu wszystko, czego będziesz potrzebował. Przejdźcie tam. Jak ktoś się ruszy, to zacznę strzelać. To nie wszystko.
House, idź stąd.
Sama ciekawość nie wystarczy. Musi istnieć jakiś głębszy powód. Nigdy tak po prostu nie chciałeś czegoś się dowiedzieć? Nigdy nikogo nie postrzeliłem. Nie jesteś mną. To moje ciało, moje życie. Prawda gdzieś tam jest. Wolę gnić w więzieniu znając prawdę. Dłużej nie zniosę tej niewiedzy. Trzymaj to.
Coś, co powinno było załatwić mu nerki,
Jeśli chcesz poznać odpowiedź, to musisz oddać mi broń.
Jeśli jest opuchlizna,
Co to jest? Promieniste zniekształcenie. Metal w pistolecie zniekształca obraz. Promieniste zniekształcenie. O ile nie uważasz, że zaaranżowaliśmy to na wypadek, Gdyby jakiś facet z bronią domagał się prześwietlenia, To wiesz, że nie kłamiemy. Masz dwa wyjścia. Możesz oddać mi broń i poznać odpowiedź. Albo możesz mnie zastrzelić. Nie oddam ci broni. Dlaczego was wypuścił? House przekonał go, żeby oddał mu broń. Uciekliśmy. Co tu jeszcze robisz? Jestem ciekawy. Już nam nic nie grozi, prawda? Za chwilę wpadną tu przez te drzwi. Pokaż ten guz. Nie ma żadnego guza. Nie wiem na co chorujesz. To już koniec. Dzięki za starania.
Zróbcie to!
Miałeś cztery teorie i wszystkie wykluczyłeś. Może nikt nie potrafi mnie wyleczyć. Obezwładnił mnie i odzyskał broń. Jesteś tchórzem.
Musisz znaleźć odpowiedź, bo boisz się pomyłki. Tak bardzo boisz się bycia zwykłym lekarzem, Zwykłym człowiekiem, że narażasz życie innych. Ja jestem arogantem. To ty jesteś tchórzem. Panicznie boisz się umierania, Więc próbujesz oszukać śmierć ginąc wcześniej. Łudzisz się, że w ten sposób odzyskasz kontrolę.
Miałbyś rację, gdyby nasz pacjent był arabskim Beduinem.
Mogę stąd iść?
Twoja obsesja ją zabije! To twoja obsesja oddała mi broń!
Przykro mi, ale możesz być mu potrzebny. Jak mam się skupić? Czy on kłamie? Po co miałby to robić? Z czasem zakładnicy zaczynają sympatyzować z napastnikiem. House z nikim nie sympatyzuje. Nie. On tylko ma obsesję. Obstawcie drzwi i przygotujcie ładunek.
Mam nadzieję, że pani chłopak wie, co robi. Jak na ciężko chorego, facet jest bardzo szybki.