I oto jestem

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |

I oto jestem

Cześć. Włączone? To jest przyszły farmer Ameryki. Tak.

To cię obserwowało.

A ja jestem przyszłą właścicielką biura podróży w Ameryce. I będziemy podróżować po całej Ameryce i poza nią. Ile dzieci? Zrobimy to, zanim będziemy mieć dzieci, żebyśmy mogli podróżować i coś zobaczyć. Dobry pomysł. Tak zrobimy. To podniecające. PUSTY AKR. Spójrz na tego wielkiego faceta! SKLEP SPOŻYWCZY. Beth, trzymaj go w ten sposób. Nic mu nie jest.

Jest zupełnie wysuszony.

Jestem zmęczony, powinniśmy wejść. A potem wyjdziemy. Powinien mieć kocyk. Nic mu nie będzie. Gdzieś w Kansas. Już dobrze, dobrze. Chodź do mnie. No i już. Jak leci? Wszystko w porządku? Przeklęte kojoty. Dzień dobry. Dzień dobry. Ile razy będziesz to czytać?

Jeśli to porwanie, to coś znajdziemy.

To dopiero trzeci raz. Przygotowałam trochę soku. Nie rozumiem, jak to może być lepsze po pierwszym razie! Przypomnij mi o czym to jest? Za dużo miąższu. Ty to zrobiłaś? Tak, dziś rano. ALICJA W KRAINIE CZARÓW. Wiesz, że czytanie takich śmieci to strata czasu. To mój czas i moja strata. Prawda? Gdzie Michael? Obudzę go za parę minut i nakarmię. Zabieram się do pracy. Dobra. Na razie. Tak, to już drugi raz w tym miesiącu. Nikt z biura nie potrafi mi dać prostej odpowiedzi? Może to zaraza?

Za tydzień mogę już stracić całe stado! Wasze "robimy co możemy" nie wystarczy. A co z próbkami, które wasi ludzie zebrali w zeszłym miesiącu? Niech pan posłucha, mam jałową ziemię wielkości cholernego boiska. Mówią, że kiepsko mu idzie. Tak mówią. Jak leci, Jacob? W porządku. A jak żona? Nie widziałem jej od jakiegoś czasu.

Której to było nocy?

Dobrze, zajmuje się domem. A twój chłopak? Michael jest super. Rośnie z dnia na dzień. Tak, w tym wieku są pełne życia. Jasne. Ile już ma? 6 miesięcy. To pewnie musicie wstawać co noc. Z pewnością.

Bliźniaki to by dały popalić. Pewnie, prawie zapomniałem. Słuchajcie, widział ktoś Lyle'a Johnsona? Od ślubu go nie widziałem. To jakieś parę tygodni temu.

A ty, Jacob? To twój sąsiad. Nie mam pojęcia. Może jest na jednej z tych konwencji bibliotekarzy. Zakopany w książkach. Pewnie pojechał do Nothfolk odwiedzić Marge. Nie martwiłbym się tym tak bardzo.

I jak z nią?

Idę sobie dolać. Coś jest nie tak. Nie brałby dolewki, jakby szło mu dobrze. Jest sprzedawcą, nie kupującym. Wszystko w porządku? Tak tak, nikomu nic się nie stało. Bardzo przepraszam, Jefferson, nawet pana nie widziałam. Skąd ten pośpiech?

Co też kiedyś z tego malucha wyrośnie?

Co noc ujadają psy. To pewnie tylko kojoty.

Śpieszę się do domu zrobić obiad. Tyle mam na głowie, że na nic nie zwracam uwagi.

Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:20

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|