Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |
Proszę pana, ten wóz potrzebuje gaźnika.
.gdyby historia Neto i Matiasa potoczyła się nieco inaczej. Kochanie, widzę jak się rusza! To najszczęśliwsza chwila, jaką miałam. Szkoda, że nie ma cię tutaj. Posłuchaj bicia jego serca. Za każdym razem, gdy myślałem o swoim synu, wciąż przypominała mi się ta matka z dzieckiem.
Musi być bardzo ciężko, gdy się nie może pochować swojego syna.
Ubierajcie się! Wychodzimy.
Nie dbam o to.
Gdzie idziemy kapitanie? Do Turano.
Musimy znaleźć zwłoki tego dziecka. Cornell prosił mnie o to. Jeśli uda nam się to, dostaniemy mnóstwo pieniędzy. Nie mów żółtodziobowi, w przeciwnym razie on nas okradnie. Po co ci karabin?
Myślisz, że jedziesz ze mną do slumsów? Ty tu zostajesz, ja tu dowodzę. Ok, nie ma problemu. Kapitanie, wszyscy idziecie z Cabrale. Dowódca powiedział, żebym został. Nie, ty idziesz ze mną. Kocie, odłóż ten karabin, i idź naprawić motocykl dowódcy. Chodź, Fabio. Pospiesz się. Neto, zrobiłeś to, co ci mówiłem? Pewnie, dlaczego pytasz? Kapitanie, ruszajmy! Chyba będą chcieli nas zabić. Matias. Co ci jest? Oni chyba już się dowiedzili. Co się stało? Myślą, że to Fabio zrobił.
Co my robimy? Chodź ze mną. Ty tu rzą dzisz, Paulo. Ale, poruczniku. Widziałeś Fabio? Wyluzuj się. Co się dzieje? Uspokój się! Co się dzieje? Nie będziesz tego potrzebował. Zostawisz mnie nieuzbrojonego? Gdzie jest Fabio? Uspokój się, znajdę go. Widzisz go? Zamknij się! Co się dzieje, Oliveira? Znów tu jesteś? Gdzie nasze pieniądze? Oni nie chcieli zastrzelić Fabio przed wszystkimi. Ale Neto zauważył jak gangster schylał się po swoją broń.