Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 |
A z Fredem się dogadywałaś?
Mój broker radzi mi pozbyć się wszystkiego, co mam. Hartley pewnie nie jest zadowolona, chyba że sprzedaje krótko. Liczy, że cena akcji spadnie. To się nazywa krótka sprzedaż. A co z McCombem?
Jeśli jest najlepszym zarządcą stada w branży, To jak bydło Greena zakaziło się tą kokcy. coś tam? Miał w aucie strzykawki, no ale to jego praca. Nie próbował ich ukryć. Rusk tak samo. Te pasy, auto z platformą. Ma je u siebie, używa do transportu materiałów. Jest pieprz? Czyli McComb wisi Alvinowi sporo forsy. Rusk mówi, że to nic osobistego. Jego była żona nadal go kocha.
Co tu nie gra? Sporo miłości jak na palanta.
Prosiłem Greena o wszystkie dane o wypadku McComba.
Czekam na raport od ubezpieczyciela. Sprawdzę punkty ważenia.
Co się dzieje?
Wzdłuż drogi I-35, między odlewnią a ranczem.
Myślisz, że ukradłby posąg i zatrzymał się w punkcie ważenia? O tej porze dnia.
Dał ci śmiesznie mało pieniędzy w porównaniu z tym, jakie powinien.
Kierowcy wiedzą, że policja ma na nich oko. Musimy się przyjrzeć tej "krótkiej sprzedaży". Cieszę się, że zadzwoniłaś. Rozmawiałaś z moją mamą? W piątek zjemy razem lunch. Nie zjecie. Wracasz do Amarillo. Najpierw porozmawiam z Betty. I co jej powiesz? Wracasz do domu, Cathy. A ja powiem mamie, że się rozchorowałaś. A za dwa miesiące, gdy powiem jej, że nie żyjesz, Dorzucę jeszcze, że ją kochałaś. Możemy po prostu pogadać? Musisz wracać do domu. Przykro mi, Gracie. Idź do diabła. Wiem, dlaczego nie lubisz Cathy.
Spała z tatą. Chyba jednak wiesz. Cathy ci powiedziała?
Facet jest szurnięty.
Dlaczego ty mi nie powiedziałeś? Nie byłem pewien.