Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |
Idźcie za mną. Pułkowniku, obudził się pan. Co się stało? Teyla rozprowadziła roślinę przez system wentylacyjny. Trochę cię to znokautowało. Jak długo spałem? Prawie dobę. Jednych ludzi uderzyło silniej, innych słabiej. Jak się czujesz, John? Jak twoja pamięć? Nieźle, jak sądzę. To znaczy, wszystko jest takie nieco zamazane. Jeśli zapomnę o twoich urodzinach w przyszłym roku…. Wybaczę ci to. Jeśli czujesz się wystarczająco dobrze, To major Lorne chciałby z tobą porozmawiać. Czuje się źle w związku z tym, co się wydarzyło. To nie była jego wina. Cieszę się, że nadal miał zdjęcie, które mu dałem. A przy okazji, to był niezły pomysł. Jeśli dystrybucja lekarstwa zostałaby opóźniona,
Nie ma jej tutaj. Chodźmy….
Zginęłoby więcej ludzi. O czym ty mówisz? Gdzie jest McKay? Powinieneś się przespać. W porządku. Czuję się dobrze. Zawiadomię cię, kiedy się obudzi. Chciałbym zostać. W porządku. Ona się nie podda, wiesz o tym. To wojowniczka. Pani doktor! Porusza palcami! Gdzie jestem? Jesteś w szpitalu. Bezpieczna.
Czy cokolwiek pamiętasz?
Dobrze cię widzieć. Tak, ciebie też dobrze widzieć.