Dziękuję, majstrze

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 |

Dziękuję, majstrze

On przyjął moją mamę i mnie do swojego domu.

Jesteś jakby do tego stworzony.

Białe sprzątaczki obsługiwały kolorowych.

Po długim oczekiwaniu na Al-Haj'a umarła nadzieja na życie w Afryce. Małe kurczaczki. Przeprowadziliśmy się do dzielnicy Barmbek. Moja mama jest znowu pielęgniarka.

Czy jesteś w Hitlerjugend?

Wdowa Elsbeth Möller została moja niania i tak też stała się członkiem rodziny. Z Klausem, synem strażnika blokowego Mahnke, i Fietem, synem krawca, Zostaliśmy przyjaciółmi. Policjant Reesen i Ślusarz Kröger nie zwracali uwagę na mój kolor skóry. Panienka Eilert, moja nauczycielka była moja ulubienica.

Oni niech swoje gówno beze mnie robią.

Ale po dojściu Hitlera do władzy, musiałem jako 10-cio letnie dziecko przeżyć,

Elsbeth! Nie.

To co znaczyło być kolorowym w nazistowskich Niemczech. Dla tego fanatycznego dyrektora Wriede jestem małowartościowym człowiekiem. Dla pijanych SA i SS jestem zniweczona rasa. Narzeczony mojej mamy, szef personalny Franz Wahl, lubi mnie. Lecz jeśli musi po mojej stronie stanąć, nie przyznaje się do mnie. A jak już chce z Klausem i Fiete do młodzieży hitlerowskiej się zapisać spotykam się z nienawiścią.

Tylko chęci. Na polu walki wszystko inne jest obojętne.

I nawet moja matka nie może mi pomóc. Ale jest jeszcze jedna nadzieja dla mnie. Franz, ten który ze mną miał statek budować. Prawie już o tym zapomniałem: Plany tego statku. Tutaj. To różnica pokoleń. Jeśli się szybko za pracę weźmiemy, to można by było już jesienią pierwszy rejs wykonać. Ty jesteś kapitanem. Tak. Franz? Tak. Przyjdziesz? No chodź już. MURZYN, MURZYN, KOMINIARZ.

Bądź pozdrowiona Maryjo, łaski pełna.

Proszę. Zaraz wrócę. Dobrze się trzymaj. CZĘŚĆ DRUGA. Co się dzieje?

Statek, pływanie po morzu. Czemu ty jemu coś takiego w ogóle obiecujesz? Dlaczego nie?

Przecież go lubię. Ale się go wstydzisz. Przed sąsiadami, kolegami i towarzyszami z partii. Tylko tu udajesz ojca i syna. Franz, musisz się wreszcie zdecydować. Ja nie mogę i nie chcę zrobić z mojego syna niewidzialnego.

Ja go, ale naprawdę lubię, ja. .jego odwagę. Ale nie jego kolor włosów. Ależ to przecież nie moja wina, że ma nieodpowiedni kolor skóry. Nigdy nie będę za Hitlerem głosowała.

Niemcy nie potrzebują takich jak ty,

Właśnie Hitler najwięcej dobrego uczynił dla Niemiec.

Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:15

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|