Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 |
Kristina. Kristina. To ja, Rosemary.
Jestem tutaj, tak jak obiecałam.
Są tu twoi przyjaciele i rodzina, Rosemary. Czy chcesz nam coś powiedzieć? A może zapytać? Dlaczego, Klaro?
Moim zdaniem trochę ją wyzyskiwał,
Dlaczego to zrobiłaś? Wiem, co robicie i to się nie uda. Co masz na myśli? To przekręt, Który zrobiłaś z Kristiną, prawda? Jest dobry, ale nie dam się nabrać. Nie dam się nabrać. Nie dam. To jest.Ja. Następna seria. To się nie dzieje naprawdę. Dlaczego, Klaro, dlaczego? Kto to robi? Przepraszam, mamo. Przepraszam. To byłaś ty, Klaro? Ty prowadziłaś samochód?
Dlatego ona tu jest? To ty jesteś powodem tego wszystkiego? Po prostu byłam zła. Powiedziała mi, że. Znów zmieni swój testament. Chciała wydziedziczyć Travisa. Powiedziała, że to dla jego dobra.
Nie chciała mnie słuchać. Powiedziałyśmy sobie wiele ostrych słów. Przyjechałam pociągiem, By z nią porozmawiać.
Woda wylewa się z okien, koła zanurzone w wodzie, stoi na betonie.
Sprawić, by. Zaczęła myśleć racjonalnie. Wiedziałam, że pójdzie do tego swojego, cholernego, medium.
Nie chciałam się spotkać z tym oślizgłym Jeremym. Pojechałam do domu. I wzięłam samochód, by wyjechać jej naprzeciw. Widziałam, jak wychodzi od Kristiny. Zadzwoniłam do niej, By się nie przestraszyła, że wpada na mnie w środku nocy. Nie odebrała telefonu. Od swojej własnej córki. Rozzłościło mnie to. Dziękuję za szczerość, Klaro. Skąd wiedzieliście, że to ja? Dopiero później zdałem sobie z tego sprawę, Gdy próbowałaś zrzucić winę na Jeremy'ego. Gdy po raz pierwszy tu przyszłaś, powiedziałaś, że twoja matka zginęła w rynsztoku. Nie na drodze, czy na chodniku, ale w rynsztoku. Zginęła w rynsztoku. Jak śmieć, to straszne. Skąd mogłaś o tym wiedzieć, jeśli cię tam nie było? Chyba, że tam byłaś?
Zrobiłam to dla Travisa. I dla siebie. Mówiła, że będzie nas chronić. Obiecała to tacie.
Rodzice powinni chronić dzieci. Tak. Powinni. Mogę się zobaczyć z bratem? Nie myślałaś, gdy zrobiłaś to, co zrobiłaś. Bądź dobry dla cioci Jo,