Doprawdy? Co powiedziała? Urzekłeś ją

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 |

Doprawdy? Co powiedziała? Urzekłeś ją

Chcę pomóc. Nie zamierzam cię już słuchać. Rosemary, jesteś w niebezpieczeństwie. Nie słucham cię. Dziękuję za tak szybkie przybycie. Ofiarą jest wdowa po Maconie Tennant, założycielu konsorcjum Calsure. I bliskim przyjacielu gubernatora. Skorzystaliśmy z helikoptera. Mamy dwóch świadków, Którzy widzieli srebrnego sedana celowo ścigającego ofiarę. Na koszach zostały ślady farby. Wierzymy, że dowiemy się, co to za auto. Znamy też częściowo numer rejestracyjny. Brzmi, jakbyście sobie dobrze radzili. Pewnie, ale przyda nam się pomoc. Nie pomagamy. Przejmujemy śledztwo. Oczywiście. Kilka dni temu Rosemary zgłosiła zaginięcie nastoletniego syna, Travisa. Nie ma go od tygodnia, ale uciekał już dwukrotnie.

Przepraszam, ale moglibyście rozważyć możliwość,

Ma też na koncie odsiadkę w poprawczaku. Za co? Jazda po pijanemu. Nie miał jeszcze prawka. Jej dom jest 8 przecznic stąd, więc prawdopodobnie szła do domu.

Zrobiłeś jej zdjęcie. Jane powiedział, że to zdjęcie wisi.

Ale nie jesteśmy pewni skąd. Była u mnie. A kim pani jest? Nazywam się Kristina Frye. Byłam przewodnikiem duchowym Rosemary. Przepraszam. Czy dobrze usłyszałem? Gdzie pani z nią była? W moim domu. Skończyłyśmy sesję. Kontaktowałam się z jej mężem. Z jej mężem nieboszczykiem? Wiedział, że to się stanie. Ostrzegł ją, że jest w niebezpieczeństwie. Kto jej zagrażał?

Przepraszam. Czy dobrze usłyszałem?

Nie wiem. Jestem jedynie łącznikiem. Łączącym co dokładnie? Energię zmarłych dusz z naszym światem.

Był kochankiem Rosemary.

Więc wiedziała pani, że to morderstwo się wydarzy? Nie wiedziałam. Jej mąż wiedział. Przekazałam ostrzeżenie Rosemary. Rozumiem. Sama przyznała. Jest łącznikiem energii zmarłych dusz albo jest zamieszana w morderstwo. A więc masz wybór: wzywamy pogromców duchów albo zabieramy panią na posterunek.

Ktoś ukradł samochód mamy i ją potrącił.

Panno Frye, czy mogłaby pani przyjść rano na posterunek? Mamy kilka dodatkowych pytań.

Z chęcią pomogę, jeśli tylko będę mogła.

Proszę mi mówić po imieniu. Skąd pochodzi ten gniew, który wyczuwam? Nie ode mnie. Może to pani wyobrażenie.

Rosemary była moją przyjaciółką.

Chciała go pozbawić funduszy, by doprowadzić go do porządku.

Czy jestem smutna? Oczywiście. Czy zła? Tylko dlatego, że ktoś mógł zrobić coś tak strasznego. Proszę tego źle nie odbierać, ale źle pan odczytuje tę sytuację. Czyżby? To będzie dobre. Jak długo znała pani Rosemary Tennant? Prawie trzy lata. Czy bierze pani pieniądze za usługi? Tak. Kwota zależy od zasobności klienta, ale nikomu nie odmawiam. Ile płaciła Rosemary? 500 dolarów za godzinę. Ile godzin w tygodniu? Pięć lub sześć. Trzy patyki w tydzień. Nieźle. Rosemary to strapiona dusza. Potrzebowała pomocy. Co ją trapiło? Jej mąż był dla niej wielkim oparciem. Po jego śmierci poczuła, że jest bezbronna. A ludzie, którym nie powinna ufać, wykorzystywali jej słabość. Czyżby? Kto na przykład?

Zbyt wielu. W rezultacie związek z jej dziećmi na tym ucierpiał. Chodzi o Klarę i Travisa, tak? Ucierpiał jak? Bardzo mi przykro. Nie powinnam wyjawiać więcej. Travis zniknął kilka dni temu.

Co mówiła na ten temat? Chciałabym pomóc, ale jestem zobowiązana tymi samymi regułami, co relacja doktor pacjent.

Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:32

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|