Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 |
Witam. Dzień dobry. Słyszeliśmy krzyki i mnóstwo hałasu. Więc się zastanawialiśmy, czy wszystko w porządku.
Och, tak, świetnie. Właśnie się bawiliśmy. Wujek Janosz. Wujek Janersz. Nie tak mocno. Wgniatasz podłogę. Pa. Tato, pomóż mi. Dopadł mnie. Łamie mi żebra. Och, nie rób tego, Adam.
Musi ściągnąć dzieci.
Mój Boże, wygląda na to, że ma troje oczu. Nowa forma życia jakiegoś rodzaju? Spróbuj powiększyć okno. To może być duże. To może być bardzo duże. Sądzę, że świetnie nam się to udało. To powinno odwrócić jego uwagę. Cóż, lubi hałas. Proszę, skarbie. Tak. Wiesz co, Nicky? Nie ważne, co mówisz. To wciąż kojec, a kojec to kojec dla Adama. Tak, ale musisz przyznać, mamo, niewielu facetów. Mogłoby wpaść na coś takiego w ciągu pół godziny. Kukułka. Nie. Nie. Adam. Kochanie, nie, nie, nie. Trzymaj się od tego z daleka, skarbie. Adam, proszę, proszę nie dotykaj tego. Adam, nie, nie dotykaj kukułki mamusi. Odejdź stamtąd, Adam. Chodź tu i pobaw się Nickym.
Pobaw się z Nickym, Adam. Kiedy będziesz miał minutę, możesz spojrzeć na to. Pewne liczby wskazują, że w atomowym. Proszę, kochanie, prawdę, dobrze? Prawda, Diane, jest taka, że. Bez dostępu do danych zakładu, nie wiem. Czy jest cokolwiek, co mogę zrobić. Wiem, co się dzieje, ale nie wiem dlaczego. Przykro mi, kochanie. Hej, mamo, spójrz.
Nareszcie znalazłem sposób, żeby go uciszyć. Tam było 12 lodowych rożków. Cóż, zrujnował swój obiad. Niekoniecznie, mamo. Przy jego wadze, powinien metabolizować. Może powinienem się zamknąć. Dobra, chłopcy, wychodzimy. Diane, co ty robisz? Zabieram go do laboratorium.
Dlaczego zasłaniasz okna?
Może jest tam ktoś, kto.
Wie, co robią?
Teraz, Golden Gate.
Nie o to mi chodziło. Przepraszam, ale teraz martwię się tylko o to. żeby zmniejszyć moje dziecko do normalnego rozmiaru. Chodź, Nicky. Pomóż mi go zaciągnąć do wozu. Zmniejszyć? Diane, czekaj! Mam pomysł. Moja maszyna. Jest w magazynie ochrony laboratorium. To musi być potajemna operacja. Diane, jedziesz ze mną. Nick, zostajesz z dzieckiem.
Pamiętasz jak wam obiecaliśmy, że już nigdy nikomu nie powiemy.
O nie. Nie zostawimy ich samych w domu.
Diane, nie możesz zabrać go do laboratorium.
Nie można powiedzieć, co Hendrickson, jeśli go dorwie. Popatrz na niego.