Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 | Strona 21 |
Ale nikt się nie pokazał, bo Ashley ukradła nasze kandydatury. Nie. Więc nie ma domu? Dzisiaj oficjalnie go zabiorą. A grono pedagogiczne zbiera się dziś popołudniu. Więc wciąż jest szansa. Shelley, jest za późno. Nie sądzę, żeby dało się zrobić cokolwiek.
Natalie! Razem możemy zrobić wszystko! Dzisiejsze spotkanie jest smutne. Niestety nie wszyscy wrócimy tu w przyszłym roku. Tak to prawda, sprowadza nas to do ostatniej pilnej sprawy. Jesteśmy tu aby ocalić nasz dom.
Nie wiem jak to wielkie grono działa, ale. Dość szalonego pokazu. Jak powiedziałam zanim tak niegrzecznie mi przeszkodzono, więc. Chwila, zaczekajcie. Mam coś do powiedzenia.
Shelley, powiedz coś. Mam alergie na erytromycynę. Na miłość boską Dean Simmons. Starczy tego, zrób coś. Shelley? Grono zebrało się dziś, aby to w końcu zakończyć więc. Nie, nie, to ma związek z naszą sprawą. Cóż, skoro to ma związek. Kontynuuj. Dajmy je chwilę.
Jestem uczulona na erytromyc