Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |
Robi się, szefie. Czas na pokaz, Bernie. Trzecia i jedenasta. Druga i dziesiąta. To wiele wyjaśnia.
Dobra. Trzymaj mu prosto głowę. Jesteśmy na lotnisku. Masz lokalizację? Mamy drobne kłopoty z połączeniem profilu komputerowego z podsieciami. Potrzebuję każdego zaplanowanego lotu. Nie. Dzisiejszy rozkład lotów. Szefie, nadal pracuje nad planem lotów. Pospieszcie się. Nigdy nie mieli tyle problemów Berniem.
Nie tknęłam go.
Kto to do cholery jest Bernie?! "Weekend u Berniego." Filmowe arcydzieło. To. no wiesz, mieszanka komedii i maka. Kciuk w dół od szefa. Kończy się nam czas. Gibbs, jedyny niekomercyjny samolot. Ma odlecieć z. Hangaru numer trzy! Jesteś pewien, że to nie jest najgłupsza rzecz, jaką zrobiłeś, DiNozzo? Jesteśmy gotowi. Czas minął.
Miałaś rację. Chyba twoim ludziom na tobie nie zależy. Mówiłam ci. NCIS nie negocjuje z kryminalistami, James. Lepiej, żeby zrobili dla ciebie wyjątek.
Tony, prosto!
Chcesz, żeby zrobiło mi się niedobrze, Tony? Nie patrzę przez przednią szybę, prowadzę dłońmi. A i tak myślę, że prowadzę lepiej od ciebie. W to drugie lewo! Trudno się skupić, gdy ma się. Głowę trzy cale od trupa. Uważaj! W którą stronę? Jedziesz wprost na hangar. Możesz być odrobinę dokładniejsza? Którędy?
Teraz prosto. Tony, prosto! Jednak mimo wszystko twoi ludzie się zjawili. Więc jesteś wolny.
Nie jestem głupi. Wiem, że nie są sami. Ale za 5 minut będę 25 000 stóp nad Atlantykiem. Widzisz go? Na razie nie. Pamiętaj, Gibbs nie pozwala. Strzelać, póki dyrektorka nie będzie bezpieczna. Wysiadaj z samochodu! Ręce nad głowę! Załóż kajdanki. Ręce za plecy. Załóż kajdanki! Teraz się połóż!
Bardzo sprytne. Brian, przynieś narkotyki! Załaduj je do samolotu! Będę tuż za tobą! Weź te cholerne prochy, Brian!
Narkotyki w bagażniku, Brian kieruje.
Zabiliście mojego braciszka! Całkiem interesująca historia. Nic mi nie jest, Jethro. Pomyłka praktykantki. Powinnam była lepiej wiedzieć. Nigdy nie opuścić gardy. Ile razy o tym mówiliśmy? Stanley był wspaniałym agentem. Nie zasłużył na to. Wiem, co powiesz. Jestem dyrektorem, muszę to zaakceptować, Ale, na Boga, mam nadzieję nigdy do tego nie przywyknąć. Masz zamiar cokolwiek powiedzieć? Mam wyniki z badania neuropatologicznego Rona Dempsey'a.
Krwotok został spowodowany przez wrodzoną wadę tętnicy podpajęczynówkowej.
Zmarł na tętniaka mózgu? Którego miał od narodzin. Był chodzącą bombą. Każda bomba ma zapalnik, Duck. Cóż, wszystko mogło przyspieszyć jego śmierć. Kaszel, kichnięcie. Uderzenie w gardło.