Czyż nie podobają ci się moje włosy? 2/6

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 |

Powinienem więc wezwać policję, nie?

Nie mamy zepsutej suszarki. Będziesz mieć, mój przyjacielu, będziesz. Tim, wiem, że byłam. nieczuła, ok i. Uświadamiam sobie, że jesteś przesiąknięty głeboko siedzącymi psychologicznymi zaburzeniami. Ale Colin mieszka tu teraz i chciałabym abyśmy wszyscy mogli żyć szczęśliwie, wiesz? Twoja mama ponownie wyszła za mąż, nie? Co to ma do czegokolwiek?

Dasz mu całą miłość świata, poświęcisz lata mówić bzdury do jego małej główki.

Cóż,. wiesz jakie to uczucie być.

Być pasierbem, Być obrażonym przez patriarchę. Hej! Mój ojczym był miły facetem! No dobra, dam mu szansę. Dzięki Tim. Więc, co robisz dziś wieczór? Brian przychodzi.

By się z tobą zobaczyć? Poszedłem z nim do galerii w zeszłym tygodniu, więc on przychodzi zobaczyć 'Star Wars Trilogy'.

To coś jakby taka wymiana kulturowa. Będzie ci przeszkadzać jeśli się dołączymy? Możemy być jak niezależni obserwatorzy. Nie, w żadnym razie. Przyniosę popcorn. No i kaganiec. Oh! Sory, kolo, sorki. Ty idioto. Dlaczego nie patrzysz dokąd zmierzasz? Wyluzuj. Przyjmij to z uśmiechem. Sorki. Dobrze znam tę ulicę. Nigdy przedtem nie widziałem tu złego, podejrzanie wyglądającego mężczyzny. Co każe ci myśleć, że jestem zły i podejrzanie wyglądający?

W porządku! Byłem zwyczajnie życzliwy.

Plotka mówi, iż mógł wyczuć bogactwo z odległości 20 stóp,

To takie poruszające. Małe Ewoki. Całe imperium postawione u jego kolan przez małe, futrzane stworzonka. Dokładnie, o to mi chodzi. Zostaw go w spokoju. Zauważyłeś, że wszystko co zdarza się w tych filmach, i mam na myśli wszystko, Może odnosić się do działań jednej bardzo nieznacznej postaci?? Strzelec na Gwieździe Zagłady na początku pierwszego filmu. No wiesz, jeśli strzelec trafiłby w zasobnik tego C-3PO i R2 gdzie byli, Nie mogliby dostać się do Tatooine, nie spotkaliby Luke,

Zaledwie równanie i aż równanie.

Luke nie spotkałby Bena, i nie spotkaliby Hana i Chewiego,

Tak, a ja zrobiłem herbatkę a Brian przyniósł Delicje.

Nie uratowaliby Księżniczki Leia nic z tego by się nie wydarzyło. Teoria Chaosu. Eh? Przewidywalność zdarzeń losowych, Pogląd, iż ta rzeczywistość, którą znamy przeszłość, teraźniejszość, przyszłość-. Faktycznie jest matematycznie przewidywalnym rozstrzygniętym z góry systemem. Więc gdzieś tam w ogromie nieznanego. Istnieje równanie. Dla przewidywania przyszłości? Równanie tak złożone jakby zupełnie ignorowało jakąkolwiek możliwość rozumowania,

Hej! Mój ojczym był miły facetem!

Nawet przez najwybitniejszy ludzki umysł,

Zaledwie równanie i aż równanie. Oh, mój Bożę. Co? Mam pieprzone Delicje w kieszeni. Oh Tato, zagrajmy wszyscy w kabaddi. Podasz je Daise. Zrobiłam herbatę. Otworzyłem okno. Brian, twoja kolej byś coś zrobił. Colin musi wyjść na spacer. Ja otworzyłem okno. Tak, a ja zrobiłem herbatkę a Brian przyniósł Delicje. Kurwa je banana! To da wam szansę, abyście się poznali. Dobra, dobra, zrobię to, jeśli to cię uszczęśliwi. No to chodź, Cujo, czy jak tam do kurwy się wabisz. Trzymaj się ode mnie z daleka. Idź dalej. Co jest z tobą? Zrób co masz zrobić. No dalej, rób to. Zrób to. No dalej, zrobisz? Oh dobra. Ale streszczaj się.

No chodź, ty gnoju. Wiem, że jesteś tam w górze.

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:18

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|