Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Nie. Jest jeszcze jedno.
Moja zła karma. Jak ona się czuje? Ta dziewczyna, Nicole. Jak się trzyma? Dość dobrze, jak na te okoliczności. Pamięta coś? Robimy, co możemy.
Czy jest coś jeszcze? Coś, co pamiętasz na jego temat? Jeśli chodzi o wygląd, to wszystko.
Nieważne, jak niewielki to szczegół. Jak brzmiał jego głos? Jak pachniał? To ostatnie miejsce? Nie. Jest jeszcze jedno. On pachniał ananasem. Ananas? Co? Jedź. Słuchaj, powiedz Rigsbiemu, że Teresa potrzebuje jego pomocy. Jestem w domku Eagle Pine przy zjeździe z szóstki. Kyle, zachowaj spokój i przemyśl to. Nie chcę cię zastrzelić.
Co to jest?
Muszę cię aresztować za zabójstwo Kary Palmer. Co z tym zrobimy? Nie chciałem nikogo skrzywdzić. Chciałem porozmawiać z Nicole. Zanim wyszła za mąż? Dawno temu zwróciłem na nią uwagę. Nie chciałem, by za niego wychodziła. Jest dla niego zbyt dobra. Proszę, Kyle. Nie chcę ci zrobić krzywdy.
Chcesz zaryzykować? Wszystko gra?
Zadzwoniłeś do Rigsbiego? Już jedzie. Słuchaj, mam pomysł. Lisbon, bądź ostrożna. Serio! Rzuć broń. Dobra robota, Jane. Miałam nadzieję, że cię tu znajdę. Właśnie wyjeżdżamy. Już dobrze.
Wiesz, w końcu zaczniesz pamiętać tylko o dobrych chwilach.
Jedno z was zabiło Karę Palmer i porwało Nicole Gilbert.
Nie wiem, jak wam dziękować. Nie ma za co. Jesteś gotowa? Do widzenia. Uwierzyłbyś, że dał się nabrać na ten stary numer z telefonem? Ja to wtedy wymyśliłem. Myślałem, że to jest genialne. Proszę cię. Widziałam to tuzin razy. Jak to? Gdzie?