Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 |
Wczoraj, został aresztowany niezidentyfikowany mężczyzna, oskarżony o morderstwo, I próbę morderstwa w Vällingby, niedaleko Sztokholmu. Rany twarzy, które mężczyzna sam sobie zadał, Utrudniają jego identyfikację. A teraz sport.
Proszę wejść. Tymi drzwiami. W czym mogę pomóc? Przepraszam, szukam mojego taty. Czy został przyjęty do naszego szpitala?
Jak się nazywa? On jest chory, przywiozła go policja. Czy wie pani gdzie on jest? Jest na siódmym piętrze. Ale to jest oddział zamknięty. Mogę do nich zadzwonić. Nie, nie trzeba. Och, biedulko. Czy mogę wejść?
Skąd ta pewność, że ja chcę się z tobą przyjaźnić?
Jaki dzieciak? Czemu dzieciak zabiłby Jocke? Nie wiem. Jocke, to najmilszy facet jakiego znam. Chciałbym rozerwać tego cholernego gówniarza, kawałek po kawałku.
Czy mogę wejść? Nie patrz na mnie. Ale musisz pozwolić mi wejść. Możesz wejść. Zamknij oczy. Jak się tu dostałaś? Przyleciałam. Aha, jasne. Nic nie masz na sobie. Jesteś lodowata. Przepraszam. Czy to obrzydliwe?
Nikt nie rozumie.
Wpadła bomba do piwnicy, napisała na tablicy. Chciałabyś ze mną chodzić?
Co masz na myśli? Czy chcesz być moją dziewczyną? Ja nie jestem dziewczyną. Ale chcesz ze mną chodzić czy nie? A czy nie może po prostu być tak jak jest teraz? Czy robi się coś specjalnego, kiedy się ze sobą chodzi? Więc będzie po staremu? Więc będziemy ze sobą chodzić. Tylko ty i ja. Słuchajcie! Młodsze klasy, jeżdżą ze mną. Starsi uczniowie, jeżdżą sami.
Uwaga na dziurę, o tam. Zrozumiano? Avila.
Kim jesteś?
To "dziura w lodzie". Aha. Miałem na myśli dziurę w lodzie. Masz ochotę popływać? Uwaga na dziurę w lodzie. No więc, chcesz iść popływać? Panie Avilla, muszę siusiu. Idź za drzewo. Na lodzie? Co za różnica? Robisz nowy lód, żółty. Na co ci ten kij? Żeby cię nim walnąć, jeśli spróbujesz coś mi zrobić. Nagle taka odważna z ciebie świnia? Za chwilę cię popchnę, a ty nie zrobisz nic. Nieprawdaż? Mała świnko lepiej uważaj, bo inaczej cię dorwę. Pan Avilla wpadnie w szał.
I co, pozwolimy mu tak po prostu tutaj stać? Co się dzieje? Co wy wyprawiacie? Tak, będą winić nas! Co mam im powiedzieć, że mój syn nie ma ojca? Tak właśnie jest!
Dzwonili ze szkoły. I lepiej porozmawiaj ze swoim ojcem, bo ja. W porządku.