Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 |
Co chcesz wiedzieć? Chcę wiedzieć, co motywuje Jaroda. Dlaczego ryzykuje pomagając innym? Dlaczego ucieka, ale nie znika? Dlaczego myślisz, że mogę ci pomóc? Ponieważ z Jarodem łączy pana niezwykła więź. Próbował pan go zabić, prawda? W imię nauki. To nie był mój pomysł. Także porwałeś Jaroda. Rozpaczliwe sytuacje wymagają rozpaczliwych środków. "Rozpaczliwe sytuacje wymagają rozpaczliwych środków.", Anna.
Czyli nie wystarczyło ci pojmanie Jaroda?
Musiałeś też zabić jego brata. To był zwyczajny wypadek. Piękne! Jedna, wielka, szczęśliwa rodzina. To już koniec, Lyle. Nie masz już dokąd uciec.
Dziękuję bardzo.
Zawiodłem się na tobie. Znasz mnie lepiej. Rzuć broń.
Zastrzel go, głupcze! Zamknij się! Cofnij się albo zrobię wielką dziurę w twoim braciszku. Kyle. Groźby i ból. Tylko to byłeś nam w stanie dać. Skradłeś nasze życia i zabiłeś w nas ducha.
Ktoś jeszcze go szukał? Tak, ślepiec.
Myślisz, że możesz grozić nam śmiercią? To nie ma znaczenia, Lyle, bo nic się nie zmieniło. Zabiję go. Przysięgam. Wtedy ja zabiję ciebie. Nie rób tego, braciszku. Jest jeszcze coś, co kieruje Jarodem. Coś, czego nie rozumiem. Co to takiego? Dlaczego po tym wszystkim, co mu zrobiłeś.
Nie zabił cię? To on jest bardziej pomysłowy i inteligentniejszy od ciebie. Może mnie po prostu lubi. Nie. Powinniśmy zacząć od nowa? Od samego początku? Ale zaniepokoił go fakt, że pan Lee ma kontakt z biurem twojego ojca. Nie będziemy dłużej czekać.
Chodźmy porozmawiać z tym chłopaczkiem. Cześć. Cześć. Witaj, J.R. Nazywam się Sydney. To jest panna Parker. Panna Parker? Wygląda pani znajomo. Wielu ludzi mi to mówi. Słuchaj, J.R. Musisz nam dokładnie powiedzieć, co pan Lee chciał wiedzieć o Jarodzie.
Jarod ma kłopoty?
Człowiek z tak rozległą wiedzą.
Być może. Zrobię wszystko, by mu pomóc. Dwa razy uratował mi życie.
Ale był taki piękny dzień,
Raz zanim jeszcze go poznałam. J.R, Kochanie? Słyszysz mnie, J.R? Jest w szoku. Obudź się. Oddycha. Jest hipoglikemikiem. Kiedy ostatnio jadł? Płatki, trzy, cztery godziny temu. J. R? Dalej, kochanie. Co pan robi? Muszę ustabilizować poziomu cukru we krwi. Trzymaj to w ustach. Niech się rozpuści. Dobry chłopak. Już dobrze, kochanie. Wszystko będzie dobrze. Pana Lee bardzo zainteresował fakt, że Jarod wiedział o mojej chorobie. Twoje serce. Potrzebowałem przeszczepu. Mama straciła nadzieję, że dostanę jakiś na czas.