Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 |
Ale powiem wam, że ja chyba też trochę mu się udzieliłem. Dziękuję bardzo. Dzięki Jarodowi mam własny dom w Branson, Gdzie dziedzictwo Króla żyje przez 363 dni w roku. Zamykam je tylko na Nowy Rok i urodziny Króla. Około roku temu w tańcu zwichnąłem biodro. Ale Jarod nauczył mnie, że trzeba ciągle się przystosowywać. Ciągle szukać nowych,
Lepszych sposobów, by iść naprzód. Więc poszerzyłem działalność. Pomyślałem, że może pokażę wam odrobinę mojej nowej sztuki. Panie i panowie, przywitajcie na scenie. Maleńkiego Króla. MK, chcesz powiedzieć coś pięknej pani?
Wypuść mnie stąd, Jarod! To nie jest śmieszne!
Wyglądasz lepiej niż kanapka z masłem orzechowym i bananem. Dziękuję bardzo. Sam, zabierz go stamtąd, Zanim nadepnę mu na niebieską, zamszową twarzyczkę.
Dziewięcioro dzieci z ich rodzinami.
Dobrze, panno Parker. Przepraszam, Królu.
Tak? Pora opuścić to miejsce. Muszę zająć się swoimi sprawami.
Pamiętam każdy szczegół prawie każdego zdjęcia, które zrobiłam.
Powiedziałeś, że ci ludzie muszą być. wyjątkowi. Co się dzieje, Sydney? Lee rozmawiał z każdym z tych ludzi. O ich więzi emocjonalnej z Jarodem,
Wypuść mnie stąd, Jarod! To nie jest śmieszne!
By przewidzieć jego następny ruch. Panno Parker. Namierzyłem ostatnie połączenie z magazynu pana Lee do Centrum. Nie uwierzy pani, kto je odebrał. Gadaj, Broots. Pani ojciec. Następna osoba może nie być chętna do współpracy.
Pozwól mi go przywieźć. W twoim życiorysie nie było nic o przemocy. Będę musiała napisać nowy. Jakiś problem? Pewnie padł akumulator. Może mogę pomóc. Naprawdę? Mógłbyś? Nie jestem mechanikiem, ale jestem dobry w majsterkowaniu. Pewnie poznał pan już moją asystentkę, Annę. Poznał? Porwała mnie. Proszę usiąść.
Nie mam ochoty. Proszę wybaczyć mi pośpiech, Ale muszę dowiedzieć się, Co łączyło pana z Jarodem. Naprawdę? A ja o tym, co łączy pana i Jaroda. Panie Lyle, w życiu jest taka zasada,
Około roku temu w tańcu zwichnąłem biodro.
że każdy zna swoje miejsce. A pana miejsce nie pozwala na zadawanie pytań. Nie wiem, co pan planuje, Ale najwyższy czas, by ktoś nauczył pana manier.
Przepraszam. Zraniłem cię? Nie tylko oczami można widzieć. Pozwól, że ci pomogę. Powtórzę jeszcze raz, proszę usiąść. I opowiedzieć swoją historię.