Czuję. Czujesz go 3/10

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 |

Być może taki miał pomysł. Doktorze Fein, może się pan do mnie zwracać:. Cóż, panie Lee. Nie wiem, o co chodzi, ale. Chodzi o pańskiego znajomego, którego szukam. Nazywa się Jarod. Chyba żartujesz. Od półtora roku opowiadam ludziom o Jarodzie, Ale nie ma po nim ani śladu. Jakby nigdy nie istniał.

Technicznie rzecz biorąc, tak.

Wyglądasz na sfrustrowanego. Sfrustrowanego?

Przez tego psychola spędzę resztę życia w celi. Pozwij mnie, jeśli jestem sfrustrowany. Doktorze Fein, zakopał pan żywcem niewinnego człowieka. Zmierza pan do czegoś? Tak. Jarod, w swój niezwykły sposób, zdemaskował cię przed całym światem.

Co dla jednego jest sprawiedliwością, dla drugiego jest zemstą. Mam z tego teraz same korzyści. Chciałby pan widzieć Jaroda w warunkach gorszych niż te? Może pan to zrobić? Jeśli powie pan, co panu zrobił.

Co zrobił? Próbował mnie zabić. Zakopać mnie żywcem.

Jarod ma kłopoty?

Cukierek albo psikus. Ale mnie wystraszyłeś. O to chodzi w tym święcie. Przyszedłeś za późno. Już go nie ma. Kogo? Enrique, młodzieńca, którego zabiłeś. Co to za chory kawał? To nie kawał.

Jak dowiedział się o nich pierwszy?

To lekcja życia. W niektórych kulturach wierzą,

że duch człowieka zabitego w gniewie powraca, By odegrać się na swoim oprawcy. Straszne, co? Spadam stąd.

Nie może pan odejść, doktorze Fein.

Dziś jest Dzień Zmarłych, a pan jest gościem specjalnym.

Wypuść mnie stąd, Jarod! To nie jest śmieszne! Wiem. Okropnie byłoby zostać pogrzebanym żywcem. Zwłaszcza z tym na bucie.

Nie ma powodu, by budzić umarłych.

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:21

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|