Cześć. Cześć 12/12

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |

Ponieważ jeśli zostaniecie on może zabić i was. Mamy do czynienia z działaniem złego ducha.

Nie obchodzi mnie to. Zostaje. Nie! W książce, Druid zostaje sam by zmierzyć się z duchem.

Musimy podążać za księgą. To może być moja ostatnia szansa. Myślisz, że on będzie chciał zabić też twoją mamę? Nie ona jest ostatnią osoba, którą chce skrzywdzić. On chce by żyła. Myślisz, że coś się stanie? Nie mam pojęcia. Może on chce przejąć czyjeś ciało. Na przykład Carlosa. Carlosa?

A co jeśli Ben w jakiś sposób utrzymuje Marry Anne w takim stanie.

Ben był kłusownikiem, mógłby użyć ciała jednego ze swoich znajomych.

Ok. Lepiej idźcie. Dobrze. Saro nic się nie stanie. Zaufaj mi. Następne godziny miną normalnie, a Dawid będzie musiał zdać sobie sprawę. że całe życie bał się czegoś co nigdy się nie wydarzy. To chyba dobrze. Tak. Wiesz jeśli Dawid miał racje. A Ben użyje czyjegoś ciała by cię zabić.

Wiesz on po prostu kocha Pine Valley, to wszystko.

Ostatnią osobą której ciała mógłby użyć jest Carlos.

Carlos był jego najlepszym kumplem. Mógłby być skazany za morderstwo.

Jeśli chciałby użyć jakiegokolwiek ciała,

Użyłby ciała kogoś kogo nie lubi. Pani. Shaw. To tylne wyjście? Lunatykuje. Pani. Shaw, pani lunatykuje. Nie jestem Panią Shaw! Myślisz, że ona wciąż tam jest? Nie wiem. Ale musimy się. Zmywać! Wszystkiego Najlepszego. Nie! Tato! Nie rób tego! Tato, proszę. Johnny? To był wypadek. Niemożliwe. Gdzie jestem? Co ja tu robię? Chcę do domu. Reinkarnacja Johnnego Woodsa.

Uratowaliście mi życie. Nie to nie my. Justin to zrobił. Johnny ocalił twoje życie. Nie, nie rozumiesz. Mogło być za późno. Druidzki rytuał. Zyskałem na czasie. David! Matt! Mama? Mama!

Halo. Halo. Ty jesteś Dawid?

Nie wierze. Co się dzieje? Gdzie jestem? Wszystko w porządku, pani Shaw. Czy ja znów lunatykowałam? Tak znów. Więc nie jestem szalona. Dziękuję za wszystko. Nie ma za co. Jedz bezpiecznie. Ok. Miłych urodzin. Tobie też muszę podziękować. Za co? Dobrze się czuję, że byłem przy nim. Czy mogę zadzwonić czasem? Pewnie. I to cała moja historia z wycieczki do Pine Valley. Tego dnia Dawid powrócił do domu.

I chyba też nie powiedziała Drew. Powiedziała chyba Druidzi. Druidzki rytuał!

Jego umysł od czasu kiedy był małym chłopcem w końcu mógł się zrelaksować.

« Poprzednia strona |

Data dodania: 2008-12-12 18:21:16

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|