Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |
Cześć. Cześć
Przysięgam nie idę. Jesteś pewna, że nie. Dzień dobry, Pani Shaw.
O, pamiętasz mnie. Oczywiście. Jak mogłabym zapomnieć?
Jak się czujesz kochanie? Ok. Pani Shaw dzwoniła do ciebie. Chciała się dowiedzieć, kiedy przyjedziesz z wizytą do Pine Valley. Mówiła, że powspominałyście sobie Megan.
To było jakieś trzy miesiące temu. Ona ciągle uważa, że przyjedziesz. Co ja miałabym tam robić? Tam musi być strasznie nudno.
Nie wiem, Saro Byłaś tam kiedyś. Jakieś 10 lat temu. Miałam jakieś 7 lat. Łapaliśmy żaby. Myślę, że powinnaś jechać. Mam na imię Sarah Landon. A to jest historia o wyprawie, która miała miejsce niedawno.
Wybrałam się do Pine Valley, California. Mój samochód nigdy przedtem nie sprawiał mi żadnych kłopotów.
Pa, Matt. Dobranoc.
Nagle zaczął wydawać dziwne dźwięki poza Pine Valley. Niektórzy twierdzą, że nic nie dzieje się bez przyczyny.
Jestem szczęśliwa, że mogłam go dla kogoś przygotować.
Czy to los sprawił, że miałam kłopoty z autem właśnie w tym dniu?
Gdyby istnieli usłyszelibyśmy o nich. Spadam stąd.
Czasem się zastanawiam. Co mogę dla ciebie zrobić? Coś jest nie tak z moim autem. Hej, ja tylko żartuje. Jestem Carlos. Spójrzmy. Skąd jesteś? San Diego.
Gościnnie? Tak. U babci mojej przyjaciółki.