Cóż, powierzyłeś mi zadanie i nie chciałam cię zawieść 12/12

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |

Dzięki Bogu.

Wygląda na to, że twoja kostka już wydobrzała.

Czy to nie dziwne, że jestem tym trochę podekscytowana? To mój pierwszy gips. Chcesz się podpisać?

To wszystko co chciałem powiedzieć.

Jestem trochę pobudzona przez środki przeciwbólowe. Proszę. Może usiądziesz? Connor powinien gdzieś tu być. Właśnie muszę go znaleźć. To nasza rocznica. Jedziemy do Del Posto. Pamiętaj, żeby nie pić wina. Środki przeciwbólowe. Jestem z was bardzo dumny. Walczyłyście o swoje i wygrałyście. Nagrałem sobie tą konferencję i w kółko ją oglądam. Mamy gdzieś butelkę szampana. O ile nie pochodzi z Francji, to zwykłe wino musujące z New Jersey. O co chodzi, kochanie? Myślałem, że jesteś szczęśliwa. Wszystko wróciło do normalności. To prawda, i normalność jest dobra. Możesz mi wierzyć. O ile nigdy więcej nie usłyszę słowa "tornado", wszystko będzie dobrze. Był taki moment, kiedy pomyślałam, że osiągnęłam coś naprawdę wspaniałego. Coś co mogło. Zmienić tą normalność. Choć trochę. Nie wiem. Stawiasz krok za krokiem, Rozglądasz się za okazjami.

W końcu osiągniesz swój cel. Gwarantuję ci. Kocham cię. Ja też cię kocham. Connor, teraz kiedy Daniel wszystko rozdał, musimy się naradzić. Obawiam się, że czeka nas długa noc. To chyba nie stanowi dla ciebie problemu? Miałem zaplanowaną kolację, ale mogę ją przełożyć. Jesteśmy wielkimi szczęściarzami, że mamy ciebie na pokładzie.

że potrafię wziąć na siebie trochę odpowiedzialności.

Taką mam pracę. Zawsze tylko praca.

 

« Poprzednia strona |

Data dodania: 2008-12-12 18:21:22

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|