Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 |
Bądź grzeczny. Van Pelt ma prawo do swojego zdania.
Proszę obiecać, że mi pan nie przerwie i wysłucha do końca. Dobrze. Obiecuję. Rozmawiałam z pańską żoną. Chwileczkę. Odkąd zginęły pańska żona i córka, Dręczy pana pewne pytanie. Dotyczące tej nocy, prawda?
Oświeć mnie.
Zgadza się? Żona chciała, bym panu powiedziała, że wasza córka się nie obudziła. Nie wiedziała, co się dzieje.
Nie bała się, nawet przez chwilę. Skończyła pani? To wszystko?
Mówiła, że chce wnieść pewne poprawki.