Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Tak sobie to tłumacz. Powiedz, że o mnie nie myślisz? Kiedy zdejmujesz ubranie po długim, nudnym dniu. Albo, gdy jesteś pod prysznicem i nie masz nikogo, kto umyłby ci plecy. Albo rano, gdy śpiąca przewracasz się w łóżku na drugi bok.
Słyszałem, że otworzyłaś galerię, więc wpadłem i zobaczyłem to.
Gotowa? Tak.
Jestem gotowa. Wybrałeś miękką pidżamę, co? Dobrze się dziś bawiłeś?
Wujek Jeremy jest zabawny.
Wiesz, że cię bardzo kocham?
Jesteś moim słodkim aniołkiem. Słodkich snów.
Myślałem, że mu powiesz, zamiast gadać o wygłupach mojego brata.
Zmieniłam zdanie, Brian. Poddam się leczeniu. Kiedy zmieniłaś zdanie? Dziś wieczorem. Po tej kolacji zrozumiałam, że nie mogę zostawić mojego syna samego z twoją rodziną. Rzeczywiście muszę żyć. Wszystko w porządku? Uwierz lub nie, ale to całkiem normalna sytuacja. Z tą różnicą, że to zwykle Darlingowie uderzają pierwsi, a nie moja żona. Pewnie tak o tym nie myślisz, ale masz szczęście. Masz dwie kobiety, którym tak bardzo na tobie zależy, że o ciebie walczą. Jeżeli tak na to spojrzeć. Jestem w Nowym Jorku już od 3 lat,
A nie mam nikogo takiego. Nie, żebym nie chodziła na randki, ale. Faceci w tym mieście. Nawet ci, którzy wydają się mili jak ty. Straciłaś wiarę w mężczyzn? Tak, prawie. Nie do końca.
Przepraszam za fatygę, ale dziękuję, że mnie podwiozłeś, Jeremy. Chociaż tyle mogłem zrobić, po tej spektakularnej walce z moją siostrą. Naprawdę chcesz tutaj spać? To lepsze niż wyjaśnianie matce, że moje małżeństwo się skończyło.
Ja również, ale.
Dzięki, że się za mną wstawiłeś.