Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 |
Zamiast jedynie eksploatować kulturę gwiazdorstwa,
Dobrze, zrozumiałem. Jesteś na mnie zła. Czuję się okropnie. Mogę coś zrobić, porozmawiać z kimś? "Za późno.". Uśmiech? Miał być smutek. Odezwałaś się. Nie masz odwrotu. Wyłączam komórkę. Posłuchaj mnie. Betty, przepraszam. Nieważne, Daniel. List polecający, próba nic by to nie pomogło. Nie będę w YETI.
Biuro Daniela Meade'a. W czym mogę pomóc? Tak, tu Betty. Co takiego? Dostałam się?
Dostałam się do YETI? To cudowne! Tak! Super! To wspaniale. Mam przyjść? Byłeś fantastyczny. Namówiłeś tego faceta do wykupienia ekskluzywnych reklam na pięć lat.
I przekonałeś, że to jego pomysł. Bałem się, że za bardzo naciskam. Ludzie czasem lubią być naciskani. Byłaś niesamowita. Z pewnością tworzymy razem dobrze naoliwioną maszynę. Może pójdziemy to uczcić? Tak. Koniecznie. Aczkolwiek na restauracji, którą mijaliśmy po drodze,
Dlaczego? Co się stało, mija?
Zauważyłam napis:. "Mamy wszy". (crabs kraby, ale też wszy). Dobrze, co proponujesz? Możesz mi wierzyć lub nie, ale to najlepszy hotel w mieście. Może zamówimy coś do pokoju? Butelkę wina? Brzmi wspaniale. Tak, to prawda. Nieprawdaż? Dobra, nigdy nie zgadniesz, gdzie idziemy jutro wieczorem. "In the Heights" na Broadwayu. Rozumiem, zaniemówiłeś. Też to miałem, ale to prawda. Cztery nagrody Tony, dwa bilety.
Nie mogę iść. Jestem zajęty. Cokolwiek to jest, musisz to przełożyć. Nawet nie masz pojęcia, jakie mamy świetne miejsca. Słuchaj, Justin. Co? Myślę, że nie powinniśmy już się kolegować. Dlaczego? Coś się stało? Koleś, przestań za mną łazić! To żałosne. Odpuść sobie. Cześć, Marc.
Marka w tej chwili nie ma, ale jeżeli zostawisz imię i numer, Nigdy już się do ciebie nie odezwie, ty odrażająca krowo morska, Betty. Domyślam się, że już wiesz. Wiem, że jesteś rozczarowany, ale jeżeli to coś znaczy, Twoja prezentacja naprawdę mi się podobała. Była naprawdę dobra.
Mija, co za niespodzianka.
Tylko tysiąc razy lepsza od twojej. Tego akurat nie wiem. Może komisja zauważyła jak bardzo mi na tym zależało. Jak bardzo chcę zostać redaktorem. Masz rację, bo ja nie chcę zostać redaktorem. Nie uczęszczałem do Instytutu Mody, nie spędziłem lata na studiowaniu. Męskiej odzieży w Mediolanie, ani nie spędziłem czterech lat. Służąc najlepszemu dyrektorowi kreatywnemu w tym biznesie,
Dostałam się do YETI?
Który nawet nie wie i ma to gdzieś, że próbowałem dostać się do YETI. Widzę, że ci zależało. Posłuchaj, może mój pomysł bardziej im się spodobał, Albo, kto wie, dlaczego wybrali akurat mnie. Tak, dobrze. Co? Nic, zapomnij. Nie. Co, Marc? Naprawdę uważasz, że to co zrobiłaś w ciągu dwóch dni jest lepsze.
Od tego czemu poświęciłem trzy miesiące pracy? Naprawdę chcesz to usłyszeć?
Naprawdę chcesz to usłyszeć?
Pomogłaś im zrealizować limit.
O czym ty mówisz? Wybrali ciebie, Betty Suarez z Queens, Bo jesteś Latynoską. Dostałaś punkty za pochodzenie. Wybrali mnie. Brawo, Marc. Mówiłem o mnie wiele podłych rzeczy w przeszłości, ale ta. Jest zdecydowanie najpodlejsza. Przykro mi, Betty. Może jest podła, ale prawdziwa. Niespodzianka! Jesteś w YETI. Felicidades a Betty, dostała się do YETI. Felicidades a Betty. Kochani, kochani. Nie, nie. To naprawdę nie najlepsza pora.