Charlie, zawstydzasz go 6/6

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 |

To ten typ kościoła, w którym dają małe krakersy? Jestem głodny.

Spokojnie. To tylko my.

Bardzo bym chciał.

Dlaczego masz mokrą głowę? Próbowali mnie utopić. Nie, nie topili cię.

Mocny alkohol, żadnych sutków.

Dał się ochrzcić. Jak to się stało? Ludzie stali w kolejce. Myślałem, że rozdają tam jedzenie. Nawet po tym jak zabrali ci ciuchy i dali białą szatę? Myślałem, że dostaniemy żeberka. A gdzie Berta? Podlizała się do organisty i została na lunchu składkowym. Czyli było żarełko. Czułem, że miałem rację.

Nie martwisz się, co się stało z panną Pasternak? Jasne, że jestem. Przecież próbowałem się ukryć, tak czy nie? Po tym jak zrozumiała, że znowu ją porzuciłeś przeszła małe załamanie. To było jeszcze coś do łamania? Przeciekała jak dziurawy dach, kiedy wychodziła. Zgarnęła banknoty z tacy i zaczęła się targować z księdzem. Czyli wszystko gra. Skąd wiesz? Taką ja znaleźliśmy, prawda? Cudowała za dolary.

Co się stało z całym tym poczuciem winy za zrujnowanie jej życia? Ciągle je mam. Ale uczę się z tym żyć. Jesteś niemożliwy. Daj spokój. Starałem się być dobry. Miałem dobre intencje. To jest w tobie najlepsze. Nieważne, jakie masz intencje. Dobre czy złe, każdy wokół ciebie przez nie cierpi.

Tak, także.

To ten typ kościoła, w którym dają małe krakersy?

Czyli to nie moja wina, prawda?

Daj spokój. Postawię ci drinka. Nie jestem w nastroju.

Jakoś się wykaraskałem. Faktycznie.

 

« Poprzednia strona |

Data dodania: 2008-12-12 18:21:32

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|