Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 |
Jest dobrą nauczycielką, a jeśli jego oceny spadną jeszcze bardziej,
Jej pseudonim to Seksowny Busz. Na pewno ciekawsze niż Delores Pasternak.
Podlizała się do organisty i została na lunchu składkowym.
I do tego prezydenckie. Czuję się trochę winny.
Dziwi cię to? Nie, dziwi mnie to, że alkohol nie pomaga. Po prostu wali w winę i od razu się odbija. Daj spokój, to nie może być pierwsza kobieta, która miała załamanie nerwowe, Straciła pracę i rozbiera się przed obcymi przez ciebie. Jasne, że nie. Ale nigdy się tym nie martwiłem. Może w końcu wykształcasz sumienie. Nareszcie dostrzegasz, że twoje czyny oddziaływają na innych ludzi.
Powinieneś uczyć się na moich błędach.
Nie gadaj do mnie, jak do tępego. Ale masz rację. Muszę wziąć odpowiedzialność za szkody, których dokonałem. Dokąd idziesz? Jak dokąd? Do klubu ze striptizem. Poczekaj. Ja prowadzę.
Jezusie, jaka gimnastyczka. Nie rozumiem dlaczego to nie jest dyscypliną olimpijską zamiast pływania synchronicznego.
Skarbie, kiedy pojawi się panna Busz? Jak tylko pojawi się kasa. Mam na myśli Seksowny Busz. Gdzieś tu się kręci. Dlaczego ona nie zdejmuje ubrań? Bo to klub bikini?
A co to takiego? Mocny alkohol, żadnych sutków. Mogłem zostać w domu i mieć to samo. Panno Pasternak. Co wy tu robicie? Chciałem z tobą pogadać. Pracuję, jeśli nie chcesz prywatnego tańca, to nie mam czasu. Nie potrzebuję tańca. To spadaj. Nie, zaraz, hola. Alan chętnie popatrzy. Nie, nie, ja. Ja stawiam. Mogę zdjąć swój pas?
Chciałem powiedzieć ci, jak bardzo mi przykro z twojego powodu, I jeśli jest coś, co mogę dla ciebie zrobić, powiedz tylko. Co możesz dla mnie zrobić, Charlie?
Może mogę ci pomóc stanąć na nogi.
Jeszcze nie, jeszcze nie. Odzyskasz mój dom? Zrobisz to? Raczej nie. Rodzice mnie wydziedziczyli. Możesz to naprawić? Kiepsko radzę sobie z rodzicami. Wybacz, muszę się poprawić. Gram w rzucanie krążkami kluczami od samochodu. No to co? Zwrócisz mi licencję nauczyciela? Bardzo bym chciał. Dobra, gotowy. Możesz kontynuować. Alan, to cię nie dotyczy. Teraz już tak. No dalej, wskakuj. A jeśli znajdę sposób, żebyś wróciła do nauczania bez licencji? O czym mówisz? Prywatne korepetycje dla dziecka specjalnej troski. Charlie, jego w to nie mieszaj. Dlaczego nie?