Cały dzień miałem pacjentów 13/13

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 |

Więc gdyby go zabiła. przedawkowanie, podcięte nadgarstki, Cokolwiek, wyglądałoby to na samobójstwo. Musiał odkryć źródło przecieku, Kiedy zginął jego informator. Wystarczająco dobry powód do skoku?

Arnett żongluje dwoma życiami.

Kiedy my zainterweniowaliśmy, nie miała wyboru. Musiała go zlikwidować. Wyślę BOLO, poinformuję Homeland Security. Zadzwonię do hotelu, sprawdzę, czy wciąż tam jest. Pójdę po samochód, szefie.

A co ja mogę zrobić? Już po robocie. Możesz mi zdobyć ten numer. Dana Arnett poinformowała recepcję, że się wymeldowuje. Przed chwilą wyszła z hallu. DiNozzo, McGee, zacznijcie od góry, stamtąd na dół.

Ile ma lat?

Agenci federalni. Jedźcie dalej. Włącz alarm przeciwpożarowy!

McGee, poziom siódmy.

Żółtodziobie!

Nie chcę, żeby to się tak skończyło!

Trzymaj się, Tony. Już idę. Daj mi tylko powód. Kocham cię, McGee. Obiecuję, że już zawsze będę dla ciebie miły. Gdzie jest Gibbs? Dostajesz to za odrzucenie oferty pracy? Nie, za rozwiązanie sprawy. W takim razie to należy się mi, bo ja rozwiązałem sprawę. Ale to Abby potwierdziła tożsamość porucznika Arnetta. Ryzykowałem moje życie zwisając ze ściany. To ona odkryła zależność między lekami, które spowodowały tendencje samobójcze u Arnetta. Ja zasugerowałem, żeby sprawdzić DNA żony Arnetta. W narodowej bazie danych. Ślepy zaułek. Abby dodatkowo porównała to z bazą danych Interpolu. Nie wierzę w to. Ciągle mnie kocha.

Daj spokój, Tony. Ona zawsze będzie ulubienicą, Tony.

Musisz je porównać z odciskami znalezionymi w mieszkaniu Arnetta.

A ja ciągle kocham ciebie. Z powrotem do pracy. Agencie Gibbs? Ten numer telefonu, o który prosiłeś. Dobra robota, Jardine. Dobranoc. Halo. Rachel? Tak, tu Rachel.  

« Poprzednia strona |

Data dodania: 2008-12-12 18:21:14

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|