Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 |
Byłbym wściekły, i nie tylko dlatego, że jestem konsultantem informatycznym
Jen, wiem, jak jest z pożyczaniem pieniędzy, Nie chcesz, żeby to nad tobą wisiało, Lepiej jest spłacić dług, zanim przerodzi się to w coś poważnego. Dałeś mi je dwie godziny temu, Nie odstąpiłeś mnie od tego momentu na krok. Nigdy więcej nie pożyczę od ciebie kasy, jesteś okropny. Masz, pięć funtów, Boże. Cześć, Jen. Gary, hej, jak idzie? Dobrze. Skończyłem pierwszą ścianę. Świetnie, bardzo szybko. Gary remontuje mi trochę mieszkanie. Nie, raczej nie. Wracam do roboty, co? Dobrze, pa, Roy. W porządku, czas iść. Słuchaj, nie sądzę. Nie, czekaj, Jen! Może poczekać do jutra! Czemu nie powiedziałeś mi tego wczoraj? Nie pozwoliłaś mi. "Budowlańcy z Piekła Rodem"? Coś w tym stylu.
Gary jest Budowlańcem z Piekła Rodem? Więc nie jesteś pewny? Jestem pewny na 99%. Więc, co on zrobił? Budował dobrze, z robotą wszystko grało, Ale przyłapali go. Nasikał do zlewu. Którego zlewu? Do każdego. Urządził sobie sikającą paradę w domu. Boże, muszę go zwolnić. Myślę, że powinnaś. Jestem na 95% pewny, że to on. Powiedziałeś, że na 99%. Jestem pewny na 97%, że to on. Muszę wracać do domu. Muszę wrócić do domu. Wszystko gra? To znowu te oprychy?
Co ci konkretnie zrobili? Prawili złośliwe komentarze, Roy. Musisz się nauczyć, jak im się stawiać, stary. Wypróbujmy coś. Pobawmy się w odgrywanie ról, dobra? Uważasz, że to dobry pomysł? Pomogło mi nauczyć się kupować kanapki. No, to do roboty. Ja będę tymi osiłkami na ławce. Wszystkimi na raz? Nie, tylko jednym. Nie znam ich, Moss. Jestem osiłkiem na ławce, a ty przechodzisz obok mnie, Ale teraz po złośliwym komentarzu, dowalisz mi coś. Dopieprz mi równo. Dobrze, ok, nie, czekaj, co zazwyczaj mówią? Mówią o moich okularach. Zacznijmy od tego. Wieśniackie okularki, koleś! To zbyt rzeczywiste, Roy, zbyt rzeczywiste. Nie będę naśladował głosu. Niezłe okulary.
Może powodem, dla którego noszę okulary, Jest to, że cierpię na krótkowzroczność. I nie mogę, nie założę, nie mogę założyć soczewek, Bo boję się dotknąć swoich oczu. Nie ma mowy, żeby te okulary. Durna fryzura. Uważam, panie Reynholm, że nie rozumie pan, W jak poważnych tarapatach jest ta firma. Mamy tu kryzys finansowy i, jeśli mogę powiedzieć, Pańskie nastawienie jest niesamowicie nonszalanckie. Nie słyszę pana. Nie widzi pan, że mamy tu iPod party? Panie Reynholm, proszę!
Wybaczcie, dziewczyny, lepiej już idźcie. Dziewczyny, ruchy! Najlepsze księgowe, jakie miałem. W czym problem?
I Roy, spokojny, irlandzki Roy.
W tym, imprezy iPodowe są problemem,
Właśnie to sądzę o pieniądzach. O, otworzyłeś.
Złote płatki w pitnej wodzie są problemem. Potężna ilość erotycznych obrazów. Spokojnie, to oryginał. Wie pan, w jakich opałach jesteśmy? Co zrobią z nami udziałowcy? Wybacz, ale zaczynałeś histeryzować. Ale tak wyglądałeś. W każdym razie, nie martw się o akcjonariuszy, poradzę sobie z nimi. Ale nie byłeś na żadnym spotkaniu. Gdzie byłeś ostatnim razem? Znienawidzisz mnie, ale zrobiłem sobie wolne, A potem wziąłem trochę pieniędzy na pensje z banku, I straciłem je na koniu!
Uprawiałeś hazard pieniędzmi na pensje pracowników? Hazard? Nie, nie, nie. Jechałem na koniu i wypadły mi z kieszeni. O mój Boże.
Roy, daj mi 20 funtów.
To nie histeria! Witaj, Gary. Pomyślałam, że popracuję z domu.
Zabrakło mi tchu.
On jest zły!
Mam nadzieję, że ci to nie przeszkodzi.
Ani trochę. Przepraszam, że przeszkadzam, ale mówił pan, że jest problem z laptopem. Nie masz nic przeciwko, żeby mózgowiec majstrował w czasie rozmowy? Właściwie, to. Nie, dobrze. Nie mogę go jakoś otworzyć. Mam go otworzyć?