Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Udawałeś policjanta. Dlaczego? Powiedziałem ci, że chcę znaleźć zabójcę. Powinieneś to rozumieć. Rozumiem, że oberwałeś dziś, Dale. Rozumiem, że to co robisz, nie wynika z chęci, Tylko z potrzeby. Dlaczego tego potrzebujesz? Byłem tam. U Hanny. Widziałem ją tej nocy, gdy zginęła. Rachel, wyjdź na zewnątrz. Na zewnątrz, Rachel. Rzuciła mnie, a ja pragnąłem jej bardziej. Chciałem ją zobaczyć.
Co zobaczyłeś? Drzwi były otwarte. Siedziała sama przy stole. Boże! Tam było tyle krwi. Nie mogła mówić. Próbowała, a ja. Stałem nieruchomo przez chwilę i wtedy umarła. Ja byłem. .przerażony. Zostawiłem ją tam. Umarła, a ja zostawiłem ją samą.
Uciekłem jak.Tchórz, Dale? Nie powiedziałeś mi tego wcześniej, bo. Bo pomyślałbyś, że miałem coś wspólnego z jej śmiercią. Dokładnie tak jest, Dale. Muszę odwieźć dziewczynę do domu.
Mundurowi przyjadą po ciebie. Dlaczego nie ja? Ten przeklęty tatuaż. Ten z imieniem "Ben"?
Nie zawsze był taki.
Facet, który nie wygrał na loterii, gra w kręgle.
Gdy ją poznałem, miała mniejszy z napisem "Lenny". Jakiś koleś z przeszłości. Później zasłoniła go tatuażem z imieniem Ben. Dlaczego jego imię? Dlaczego nie moje?
Racja. Ben, czy ona kiedyś wspomniała faceta imieniem Lenny?
Czy ona jest wszędzie? Co? Zadzwonię po moją partnerkę i odwiozę cię do domu. Ktoś próbuje się do ciebie dodzwonić.
Odrzucasz połączenie. Znów to zrobiłeś. Chyba mój telefon jest zepsuty. Tak. Na pewno to jest problemem. Reese, właśnie do ciebie dzwoniłem.
Nadal tu jestem.
Nie. To ja dzwoniłam do ciebie, a ty odrzucałeś rozmowę.
Mój telefon się psuje. Co chciałaś mi powiedzieć? Wyglądają jak rany u Leann Pembers.
Hannah wygrała na loterii w zeszłym roku. Wtedy pojawili się NZ.
Ona jest wszędzie.