Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 |
Bo nie wiedział o tym do dzisiejszego południa
No właśnie. Użyłem go tylko raz. Ile zszywek użyłeś?
Sześć albo siedem. Raz, dwa, trzy, cztery. Pięć, sześć. siedem? Po co chcesz to wiedzieć? Bo muszę. Muszę wiedzieć. Wiesz, że muszę wiedzieć, A ty nigdy nie liczysz zużytych zszywek. Osiem, dziewięć. Muszę liczyć piątkami.
5, 10, 15. 20? Proszę, Moss. Jak tam, Harry? Widziałeś wczoraj ten niedorzeczny mecz? Co myślał Wenger wpuszczając Walcotta tak szybko? W Arsenalu zawsze próbują i się starają. Prawda. Do zobaczenia, Moss.
Trzymaj się.
Bo umiem jeździć tylko automatami. A tak, to automat.
Co to było? Gadałeś o piłce nożnej, zupełnie jakbyś się znał!
Projektowania, ale to jest piękne.
Znalazłem nową stronę. Wysyła listę zwrotów.
350, 400, 450, 500, 550, 600.
Piłkarskich, których można użyć w normalnej rozmowie. Codziennie nowe. Jest świetna. Używam jej, żeby coś powiedzieć listonoszowi.
Jest nawet przykład wymowy albo raczej "przykład wymowy". "Widziałeś wczoraj ten niedorzeczny mecz?". Może nawet wysyłać ci to na telefon, więc nawet z dala. Od biurka mogę brzmieć jak duży, normalny facet. Moss, prześlij mi linka do tego, co? Dobra, ja wychodzę.
Biegną w moją stronę, biegną w stronę samochodu.
Trochę wcześnie!
Mam randkę. A, tak. Z Michaelem? Ten, który wygląda jak magik? Że jak wygląda? Mówimy o Michaelu, tak? Tym, który był tu tydzień temu? On nie wygląda jak magik. Właśnie, że tak. Wygląda jak magik. Prawda, Moss?
Ten, który szukał Jen? A, Michael Wspaniały.
On nie wygląda jak magik.