Ale to jest na. naprawdę ważne 9/17

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 |

Nie zbliżaj się!

Walter, tutaj są goście krórzy są tutaj od lat. Nie mogę tego znieść, Walter. Oszeleję. Stara się załatwić sprawę tak szybko jak to mozliwe. Wiem. Wiem. To. Słuchaj, może powinniśmy zadzwonić do twojej matki. Nie. Nie chce jej martwić. Muszę wrócić do Connecticut.

Ale będe osiągalny pod telefonem, jesli bedziesz czegoś potrzebować.

Nie. Pamiętałabym.

A ja wróce na wizytę. To nie daleko. Ale prosze. Nie zapomnij o mnie tutaj. Nie zapomne.

Powinieneś pość do kręgu bebniarskiego. Dobrze, ale słuchaj płytki Fela. Pomoże ci. Obiecuję. Będe. Będe. Więc pokaż mi. nad czym pracowałeś. Pokaż mi, dlaczego nie? No co. Stary, potrzebuje trochę muzyki. Nie martw się. Nie mogą cie aresztować. Jak narazie. O nie. Łokieć.

O, przeraszam, Musiałam pomylić mieszkania. Mogę w czymś pomóc? Szukam syna. Przeprazam. Uh, Pani. pani jest matką Tareka? Tarek mieszka tutaj. Mieszkamy razem. Nie wspominał, że z kimś mieszka. Cóż, nie bywam tutaj zbyt często. Mieszkam w Connecticut. A jest Tarek? Nie. Nie ma go w tej chwili. Proszę.wejść. Nazywam się Walter. Walter Vale. Ja. ja jestem Mouna Khalil. Przeprazam, że tak bez zapowiedzi. Mój syn nie zadzwonił do mnie od pięciu dni. Próbowałam dzwonić na jego komórkę, ale nie odbierał.

Spocznie pani? Panie Vale? Czy z moim synem wszystko w porządku? Został zatrzymany.

W tej chwili znajduje się w areszcie. Chcą go deportować. Jak to się stało? Został zatrzymany na stacji metra. On. nie. nie zrobił nic złego. Chciałabym tam pojechać, do Queens. Ale, pani Khalil, um, prawnik m. Po prostu myślę, że to niemożliwe. Panie Vale, wiem że nie mogę odwiedzić Tareka. Po prostu chce zobaczyć miejsce, w którym go trzymają. Zabiorę tam panią. Możemy jechać już teraz?

Więc była już pani w Nowym Yorku? Nie. Tarek chciał przyjechać do Nowego Yorku aby grać muzykę. Nie chciałam aby to robił, ale. Ma pan dzieci, panie Vale? Syna. Mieszka w Londynie. Moja żona odeszła.

Przykro mi. To tutaj jest więzienie? Mm-hmm. Nie wygląda jak więzienie. Chyba o to właśnie chodzi. Jak wielu ludzi tam jest? Tarek mówi, że około 300.

Tam jest, uh. Tam jest kawiarnia na rogu. Nie jest zbyt przytulna. Poczekam tam.

Jak z Zainab?

Walter. Myślałem, że wyjeżdżasz. Taki miałem zamiar.

Tarek, twoja matka tu jest. Co? Moja matka? Gdzie?

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:20

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|