Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 |
Ale muszę cię o coś spytać. O co?
To dobrze. Cieszę się, że kogoś poznałaś.
Tak, to bardzo włochaci ludzie. Tak, nie potrzebuję znać więcej szczegółów, ważne że jesteś szczęśliwa. To już jest szczegół, mamo.
Nie martw się o swój dom. Zachodzę do niego codziennie po pracy.
Dlatego to ja jestem dobrym synem. Więc. baw się dobrze z Hamidem. Znowu szczegół, mamo. Tak, do zobaczenia jutro. Dobrze, pa pa. Ani razu u niej nie byłeś, prawda? Sprawdzałem na Google Earth, ciągle stoi. Przynajmniej dach. Wpadnę dzisiaj, zabiorę gazety i pocztę, I jeszcze podmienię uschnięte kwiatki. Sądzisz, że nie zauważy nowych kwiatów? Nie, aż tak bardzo nie zwraca uwagi na żywe istoty. Pamiętasz, co było, gdy miała kakadu? Polly bardzo chciała krakersa. Skoro będziesz w Beverly Hills, To mógłbyś podrzucić mojego Mercedes do serwisu. Z przyjemnością. Nie chcę tego słyszeć. Ty i twój dzieciak żyjecie tu za friko. Nie proszę o wiele, więc chociaż to mógłbyś. Charlie, Charlie.
Przecież powiedziałem, że z przyjemnością.
Ale wiem, jak wykorzystywać u kobiet problemy z ojcem.
Cholera, przygotowałem się, żeby cię ochrzanić.
Przepraszam, że cię rozczarowałem. Tak dla jasności, mój samochód to perełka, stuknij go, porysuj, wgnieć coś, Albo chociaż zmień odcisk tyłka na siedzeniu, a możesz od razu wiać do Meksyku, A potem zakopać się na pustyni. Rozumiem twoje obawy, ale będę ostrożny, zaufaj mi. Odbierasz mi całą zabawę. Dobra, "zawieźć samochód do serwisu". Zrobione.
Co następne? Czas na drzemkę. Two and a half men S06E09 "Sęp w Bu".
No, to chyba już idę.
Tłumaczenie: garus garus.pl@gmail.com.
Co ty wyprawiasz? Jesteś cały? Nie, wylądowałem na kości ogonowej. Nie marudź. Będziesz żył. Skoro już jesteś na dole, to może weźmiesz moje okulary? Odzyskać okulary przeciwsłoneczne. Zrobione. Co jest tam takiego interesującego?
I jeszcze podmienię uschnięte kwiatki.
Znasz zasady: jeśli są tam opalające się nago kobiety, To nie wisisz i nie gapisz się na nie.
Dziewczyna. Ładna?
Idziesz zawołać wujka Charliego. Nikt nie jest nagi. To, na co się gapisz?