Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 |
Czy my przeniesiemy do domku na plaży? Uwielbiam plażę. Nie wiem. Nie wiem, skarbie. Będziecie znowu mieć wesele? To byłoby takie fajne. Ja i twój tata musi przedyskutować wiele rzeczy. O tak, wiem. Po prostu jestem strasznie podekscytowana. No, jedz już. Dokąd idziesz? Nie chcesz wiedzieć. Nie, Violet. Nie rób tego. Gdyby była twoją przyjaciółką, nie byłaby taką. Zeszłej nocy, siedziałam sama i oglądałam. Głodujące nastolatki, które pragną zostać supermodelkami. Coś ty zrobił, Coop? Do dupy z takim najlepszym przyjacielem. Cześć. Cześć, Sam. Cześć. Cześć. Chcesz wiedzieć, jak spędziłam resztę nocy,
Po tym jak w pośpiechu wywaliłeś nas za drzwi?
Odpowiadałam na pytania, przed którymi ty całą noc się uchylałeś. Przecież rozmawialiśmy. Tak, o teście z algebry i lekcjach gry na pianinie. A mieliśmy rozmawiać o nas. Wiem. Przepraszam, Nai.
Powiesz mi, czemu szukasz pracy?
Próbowałem poukładać pewne rzeczy i. . ułożyłem listę. Co to jest? Rzeczy, które chcę zrobić. Rzeczy, które zamierzam zrobić. "Wspiąć się na Kilimandżaro"? No tak. Razem z inhalatorem czy bez niego?
Nie nabijaj się z mojej listy. "Nauczyć się żeglować"? "Przejechać przez pustkowia"? Co to jest. Kryzys wieku średniego? Czy też perspektywa naszego nowego bycia razem,
Sprawia, że chcesz wskoczyć do auta, I wyjechać jak najdalej stąd? Tu nie chodzi o ciebie, tylko o mnie. A to się tak zbiegło w czasie, czy to tylko czysty przypadek? Bo my nie jesteśmy razem już od roku, Sam.
Doktorze Bennett? Tak. Moje komórki jajowe wytrzymają jeszcze tylko kilka godzin.
Ja nadal chcę tego dziecka. A co z Nickiem? Wczoraj nie wrócił do domu. Naprawdę się o niego martwimy. Jest pewnie w tym głupim salonie gier. Chcę tego dziecka. Jeśli nie mogę skorzystać ze spermy Nicka, Skorzystam z banku spermy. Bank spermy to nie jest to, o czym rozmawialiśmy. Ale zgodziliśmy się pomóc jej zajść w ciążę. Zgodziliśmy się pomóc im obojgu zajść w ciążę. Bank spermy? Wiesz, Addison, ona nadal jest umierająca. To niczego nie zmienia. Zmienia wiele dla Nicka. Czy zazwyczaj pozwalamy żonom korzystać z banku spermy, Kiedy ich mężowie, nawet nie chcą myśleć o dziecku? Słuchaj, Naomi chce tylko powiedzieć, że to jej rodzina tego chce.
No tak. Razem z inhalatorem czy bez niego?
Jej mąż to też jej rodzina.
Czy nie zasługuje przynajmniej,
Cóż, może nie dla ciebie,
Na to, by móc tu być, by brać udział w podejmowaniu tej decyzji? Addison, może pilnować swoich spraw? Nie, to też jest moja. Boże, jak ja tego nienawidzę.