Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 |
Straciłem moją zdolność.
Nie mamy wiele czasu. Musimy wiać. Nie, nie uda się nam. Słuchajcie, ja ich zatrzymam. Wy uciekajcie. Biegiem. Przestań, jesteś senatorem. Jesteś ważny. Potrzebujesz Haitańczyka. Ja jestem zbyteczny.
Nie ruszaj się!
Miej trochę wiary we mnie, dobra? Mam sucho w ustach. To przez antybiotyki. Walczysz z infekcją. Masz, weź to.
Jeśli ból będzie nie do wytrzymania, naciśnij przycisk. Gdzie jest tata? Uspokój się.
Nie jesteś w tym dobra. Będzie tutaj. Jestem taka głupia. Ciągle chciałam pozbyć się tej zdolności, A teraz jej nie ma. Pani Butler, Musimy porozmawiać. Musisz być dzielna. Nie jestem dzielna. Jestem tylko głupią nastolatką. Nie chciałam być odważna. Myślałam, że mogłam być czymś więcej. Przepraszam, że wszystko zniszczyłam. Claire, nie mów tak.
Praca jest dla ciebie ważniejsza.
Tak bardzo boli. Pomóżcie jej! Tracimy ją. Defibrylator!
Dajcie kolejny litr. Jest tutaj.
To pomoże mi śledzić zmiany zachodzące w twoim organizmie.
Niedobrze, zbyt dużo tu wolnej przestrzeni. Dobra, chodź. Pojedziemy w dół. Zyskamy trochę czasu. Czekaj, co robisz? Żegnaj, Elle. Gabriel, nie! Gabriel, nie!
Ma wstrząs septyczny. Otwieramy klatkę piersiową. Rozumiem, ty rządzisz. Agent. Zabójca. Ja jestem bezbronny.
A gdyby Claire cię teraz widziała? Zamknij się! Tracimy ją! Elektrody! Biedny Gabriel. Zawsze chciałeś być wyjątkowy. Spójrz na siebie. Jesteś nikim. Musimy stąd znikać. Panie Millbrook! Co się stało? Poszła sobie. Bez notki, bez pożegnania. Po prostu zniknęła. Znowu. Nic panu nie będzie? To wszystko moja wina. Był dla mnie taki dobry. Kiedy zaczęła chodzić, myślałem, że to. Prawie zginą przez moją samolubność.
Szczęśliwy traf.
Może zostałaby, gdybym zrobił więcej. Niech pan tak nie myśli. Nigdy nie powinnam była kraść formuły dla Arthura. Byłam taka głupia. Teraz wszystko się spieprzyło. Tata Matta nie żyje. Ja ich ze sobą poznałam. Jestem tak samo zła, jak oni. Jestem straszną osobą. Odzyskałaś zdolność. Mogłabyś być gdziekolwiek na świecie. Co robisz tutaj?
Gdzie jest Hiro?
Przyszłam porozmawiać z Rayem. A Ray odpowiada? Zrobiłam go, kiedy miałam 13 lat. Ta kukurydza to źródło utrzymania mojego taty, A pewnej jesieni ptaki sobie na niej ucztowały. Traciliśmy plony. I pojawił się Ray. Uratował pole. Ty to zrobiłaś. Życie dużo ci zabrało. Próbowałaś coś odzyskać. Wszyscy mamy swoje wady. Z mocami czy bez. Ale liczy się to, że jesteś dobrą osobą. Wiem o tym i ty wiesz, że o tym wiem. A więc mi wybaczasz? To nie mnie musisz prosić o przebaczenie. Przyszłaś tu nie bez powodu. Chcesz coś naprawić. Do dzieła, wyścigówko. Przestańcie strzelać! Dzięki, że wróciliście. Nie ma sprawy. Pokonaliście moich ludzi.