Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Ani przez chwilę.
Po pierwsze, to zniszczyłoby moją mamę. Nie mógłbym tego zrobić mojej rodzinie, ludziom, którzy mnie kochają. A ty mogłabyś? W każdym razie, nie jestem już chory.
To znaczy, muszę się badać co 6 miesięcy, Ale póki co jestem czysty.
Wcześniej, gdy sprawdzałem nazwiska ocalałych z pożaru,
Nazwisko pewnej kobiety pojawiło się w dokumencie o "burzliwych latach 20-tych".
To może nam pomóc w dowiedzeniu się, co się stało w tajnym barze. Sala z filmami jest na ostatnim piętrze. Musisz iść sama. Bo nie ma dostępu dla wózków inwalidzkich. Jesteś naprawdę silna. Spójrz na to. DVD są w porządku, ale to jest dopiero to. Prawdziwy azotan srebra. Zanim filmowcy odkryli wszystkie sztuczki. Czysta ludzkość w filmie. Bez tych generowanych komputerowo, cyfrowych gówien, co dziś robią. Wszyscy ci ludzie złapani i zamrożeni w czasie.
Nigdy się nie starzeją. Może minąć 100 lat.
Wciąż tu będą. Wciąż będą wyglądać dokładnie tak samo.
:: Grupa Hatak Hatak.pl ::.
To byłoby miłe, co? Zamrozić się w chwili. Najlepszej chwili swojego życia. Nic się nie zmienia. Pozostać pięknym, zdrowym, silnym. W każdym razie. Nie pozwól mi wyjeżdżać do ciebie w stylu A. E. Housmana.
Filmy dokumentalne są tam. Chodziliśmy w każdy weekend do kawiarni z ginem. Piliśmy, paliliśmy, Tańczyliśmy black bottom, charlestona, shimmy. Byłam wtedy prawdziwą łasiczką. Byłam też szaleńczo zakochana w zawodowym bokserze. Byliśmy tam razem, w nocy, kiedy wybuchł pożar. Pomagał wszystkim wyjść. I pamiętam tylko. Jak siedziałam na krawężniku. Ludzie mówili, że ktoś wrzucił bombę przez drzwi. Prawdę mówiąc, byłam całkiem nabimbana. Wtedy tak to nazywaliśmy. Ale nie widziałam bomby. Widziałam jednak błysk niebieskiego światła i iskry, A potem coś szalonego. Mężczyznę pośrodku sali, nagiego jak go Pan Bóg stworzył. Nie wiem, może sobie to wszystko wyobraziłam. Pewnie przez alkohol. Pożar był wypadkiem.
Brzmi tak, jakby był problem z elektrycznością. Nie chciał zabić tych wszystkich ludzi. Nie, oczywiście, że nie. To tak, jak w Czarodzieju z Oz, gdy dom spada na czarownicę. Daj mi swoje ubranie. Hej, gdzie idziesz? Wiem, na co patrzył.
Stark zniknął na 2 tygodnie przed otwarciem budynku w maju 1927 roku.
Mierzył prędkość promieniową gwiazd, dystans w parsekach. I współrzędne kartezjańskie. Co? Dlaczego?