Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Nie lecieliśmy tutaj, żeby nic nie zrobić? Dobra, może znajdę jakiś sposób na ich obezwładnienie. Sądziłam, że ucieszysz się wiedząc, że naprawa napędu jest na ukończeniu. Gratulacje.
Dostałaś, co chciałaś.
Mogę kontrolować ten statek, ale pozostało jeszcze. Mnóstwo systemów, do których nie mam dostępu. I gdyby system kontroli uległ awarii, byłby kłopot. To dokończ budowę adaptera. Twierdziłaś, że możecie dokonać wstecznej inżynierii systemów, Które już uruchomiłem. Tak, w końcu na pewno mam się uda. Ale byłoby o wiele szybciej, gdybym zatrzymała cię na pokładzie.
Kawał jędzy z ciebie, wiesz o tym? Wiem, że nie zgadzasz się z moją taktyką, Ale nie kłamałam mówiąc, do czego potrzebuję tego statku.
Robię to dla moich ludzi.
Wiem, myślisz, że pomagasz swoim ludziom, Ale się mylisz.
Uciekacie i ukrywacie się od tysięcy lat. Przeżyliście dobrze dla was. Ale teraz wasza populacja drastycznie się zmniejsza.
Jeden statek kupi wam trochę więcej czasu.
Ale w ostatecznym rachunku niczego nie zmieni. Twoi ludzie podążają ku powolnej śmierci. A jaki mamy wybór? Jeśli jeszcze nie słyszałaś, to wkrótce pewnie o tym usłyszysz, Wraith są właśnie atakowani. Przez kogo? Długo by opowiadać. Ale chodzi o to,
Panel nie jest jeszcze do końca sprawny.
że Wraith zdrowo obrywają. I jeśli nawet nie wyrżną ich w pień, To przynajmniej staną się słabi. A wy macie napęd nadprzestrzenny, Zaawansowane uzbrojenie i Bóg wie co jeszcze. Gdy nadejdzie odpowiednia chwila, Taka technologia może przeważyć szalę. Sugerujesz sojusz?
Wiesz, na randkę Cię nie zapraszam,
Ale coś w tym stylu. Po tym wszystkim, co ci zrobiłam? Jak powiedziałaś, zrobiłaś to dla twoich ludzi. Może rzeczywiście źle cię oceniłam. Doktorku, jesteśmy w zasięgu strzału. Co masz dla mnie?