Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 |
Za siedzenie i jedzenie Oreos?
Dodaj tato, kilka zer.
Ruszać się, bierzcie się za nie. Duże, potem małe.
Dodaj dwa zera, bo o takiej sumie mówimy. Tylko dlatego, że swoją porażkę nazywasz sukcesem, Nie oznacza, że możesz mój sukces nazwać porażką. Mamo rozmawiam z tatą i jeszcze nie skończyłem.
Tom, nie podoba mi się do czego to zmierza!
Tylko ten jeden raz.
Mówiłem coś i nie skończyłem. Czy dasz mi powiedzieć, co mam do powiedzenia? Czy do chuja dasz mi powiedzieć co mam do powiedzenia?
On tego nie rozumie! Czego ty chciałaś? Chciałaś zmienić świat! Powstrzymać wojnę! Wszyscy powinni pisać poezję! Tak? Nie zaprzeczaj! Widziałem regał z książkami!
Dorastałem wśród nich! Pustaki i 5 egzemplarzy "Dusz z Nicei". Chciałaś zmieniać świat, a co zaakceptowałaś? Posadę adiunkta? I ty chciałaś zmieniać świat?
My go zmieniamy. Plac Tiananmen? To był faks. Pomyśl, co będzie teraz, kiedy mamy Internet. Twoja postać, jak on się nazywa? Ten, o którym, zrobiłeś seminarium? McLuhan? Światowa Wieś. My tam robiliśmy to każdego dnia, Podczas, gdy ty puchłeś z dumy i piałeś z samozadowolenia! To jak nakazanie pokojówce, żeby odkurzyła plakaty z Goddardem.
AOL albo EarthLink? Gates albo Ellison?
Nie mamo, to ja wychodzę. Trochę znajomo, poznaliśmy się już gdzieś? Raczej nie. Nie płać, Tom. Muszę wracać do pracy. Kiedy wychodzisz?
Z kim się spotykacie?
Nie masz nic przeciwko, żebym zaczekał? To wolny kraj.
Może coś byśmy zjedli, kiedy skończysz. Jestem spłukana. Poproszę numer pięć i numer osiem, A dla niego.
Chodźmy do przyjemniejszego miejsca. .numer 11. Czy to nie ten, który zawsze jadłeś? Babaganush, mam rację? Tylko ten jeden raz.