Ale co tam, było fajnie 5/15

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 |

Ale to o czym mówię jest prawdą i wy wiecie o tym.

4 miesiące temu, Dyl. Przed lipcem! Dużo się zmieniło. A więc stracimy połowę firmy. Zostaniemy wygrekowani przez Barton-pieprzony-Ogilvy? To nie odpowiedni czas, żeby być dumnym, Tom. To nie zabawa. Nie tak to zrobimy.

Sam zasilę finansowo firmę.

Nie poradzisz sobie. Znajdę pieprzone pieniądze.

Jesteś spłukany, Tom.

To znaczy, Josh mieszkał.

Wynoś się z mojego biura, Dyl! Chcę tylko pogadać,

Gdzieś, poza biurem. Następna kulka dla mnie? Bierz lewy fliper. Wypłynęło trochę gówna,

To skomplikowane, ale myślałem nad twoją przyszłością.

Jak miło, że pomyślałeś o mnie. Zawsze byłeś ode mnie sprytniejszy. Ale nie to jest kwestią sporną.

Z kim się spotykacie?

"Kwestią sporną?" Jesteśmy na sali sądowej? Dlaczego mówisz mi to wszystko?

Gdyby nie zachowywał porządku, pewnej hierarchii,

Chciałbym, żebyś wszedł w to. Jest okazja, to nie jest związane z Landsharkiem, To kwestia pomiędzy braćmi, sprawa między Tomem i Joshem. Czego oczekujesz ode mnie?

Zawsze byłeś sprytniejszy niż ja. Byłeś wiewiórką, czy coś w tym stylu, Zawsze byłeś tym rozważnym, który ratował.

Tom, o co chodzi? O trochę kapitału obrotowego. Ile to jest "trochę kapitału obrotowego?".

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:33

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|