Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 | Strona 21 |
Ale chomiki mogą latać
Uzbrojonemu wrogowi. Na końcu liczyło się tylko jedno:. Ja, Hans-Jürgen Massaquoi, przeżywszy z moją matką. Hitlerowskie Niemcy.
Kilku niewielu ludzi, przyjaciół, pomogło nam w tym. MURZYN, MURZYN, KOMINIARZ. CZĘŚĆ PIERWSZA. Uważaj. Jeśli Gestapo cię złapie! Tego ci nie wolno! Jesteś zagrożony. Mamo. Wojna się skończyła! Hej, czarny człowieku. Co ty tu robisz?
Jesteś żołnierzem? Ja tu żyję. Jestem Niemcem.
On jest Niemcem. To niewiarygodne. Czarny człowiek w tym kraju. To dla ciebie. Słodycze. Moje życie zaczęło się niezwykle.
Moja mama bardzo się moim przybyciem cieszyła. Jak syreny w Hamburgu wyły. Musieli marynarze na statek Na pokład!
Pobite butelki pobici mężczyźni.
Musieli marynarze na pokład Na pokład! Capa-Capachero Ahoi, Capachero.
Dziewczyny z Hamburga bądźcie mi wierne. I tak 19. Stycznia 1926, we wtorek przybyłem na świat. Dzień dobry. Bertha, gdzie to jest?
Gdzie jest twój mały współlokator, skarbuś? Urodziłaś murzynka.
No, popatrz. On jest cały czarny. I te oczka. Tak.
Jak węgielki. Bertha, Bertha, skąd ty go wzięłaś? On nazywa się Hans-Jürgen z myślnikiem.