Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 |
To jest mój mąż, a Abel jest moim synem. Musisz się zameldować w ośrodku trzeźwości, odpocząć trochę. Jeśli ty i Jax macie być razem, To on będzie tam, kiedy wyjdziesz.
A gdzie ty wtedy będziesz? Muszę wracać do pracy. Ona nigdy nie pozwoli wam być razem. Gemma cię nienawidzi.
Zrobi, co tylko w jej mocy, żeby was rozdzielić.
Możesz równie dobrze odejść, kiedy jesteś z przodu. Albo żywa, jeśli to ma znaczenie.
Pożycz mi swoją komórkę. Muszę się zameldować Donnie. Znalazłem swoją w kuflu piwa. Wiesz coś o tym? Może była spragniona. Widujesz w ogóle swoje dzieci? Raz, dwa razy w roku. Ciężko ci z tym? Kiedyś było. Dwie dziewczynki, tak? Dawn i Fawn. (Jutrzenka i Łania). Poczta głosowa. Dzięki. Jesteście wcześnie.
Nie jesteście wcześnie. Jesteście spóźnieni.
Nienawidzę lalek, stary.
Pożycz mi swoją komórkę.
Przerażają mnie. Tu z tyłu. To trzeba ludziom opowiedzieć.
Idź przodem. To będzie 30 za te.
30 z góry za zamówienie z przyszłego miesiąca. M4. W pełni zautomatyzowane. Z celownikami.
Jest tylko wierzchołkiem góry lodowej.
David, zadzwoń do niego. Powiedz, żeby dał mu kasę. Dziewiątki. Niech cię szlag, Laroy. Kurwa. Dzięki, stary. Co tu się dzieje, do cholery? Załatw kilku! To był błąd, czy Laroy wysyła wiadomość? Nie wiem. To może być najgorszy scenariusz. Dziewiątki chcą nas wybić. Majowie nam nie zaufają. Tracimy klientów, Zyskujemy dwa ogromne problemy. I nie mamy broni.