Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 |
Zaprowadzę panią do środka, bedzie padać. Naczynia są gdzieś tu, Ktoś powinien przyjść. Ale piękne brzoskwinie, dziękuję! Dam je dzieciom. Patrz jakie ładne! Włóż je do samochodu. Co? Te brzoskwinie.
Nie czujesz jak śmierdzą? Rozmyślałem. Może to nie dla mnie robota. Nie nadaję się.
Mogę cos powiedzieć?
Tak nam dobrze szło! Nie chcę już tego robić. Przykro mi. Myslisz, że ta robota jest do dupy. Znasz takich jak ja, którzy umiejscawiają ten kraj na mapie Europy? Wiesz ilu pracownikom pomogłem oszczędzając pieniądz ich pracodawców? Poczekaj i posłuchj!
Co tu widzisz? Wszyscy Ci ludzie zawdzieczają swoje życie tylko nam. Widzaiłem jak im pomagałeś żyć.
Uratowałeś pracownika w Mestre, zabijając rodzinę w Mondragone.
Tak to jest, ale to nie ja decyduję. Rozwiązujemy problemy stwarzane przez innych. Ja nie tworzę chromu czy azbestu, Nie rozłupywałem gór. Myśłisz że to tak? Ja tak nie pracuję. Nie jestem Tobą.
A jaki jesteś? Inny.
Idź robić pizzę! Inny jestem. Nie myśl, że lepszy ode mnie!
Dałem Ci szansę! Pierdol się! Myślę, że Scarlett Johansson już jest! Wspaniałe, wyśmienite! Wszystko w bieli, W stylu filmu. Odpowiednie kolory, odpowiedni dobór sukni. Warto by wiedzieć, ile trwało jej uszycie. Ponieważ krój,
Jest taki wyrafinowany. Prostota, ale realna, bardzo wyniosła. Pozwól, że powiem.